Najlepsza komedia

Plebiscyty użytkowników forum dotyczące wszystkiego co związane z filmem, ale jednocześnie objęte pewnymi zasadami. Po szczegóły odsylam do Regulaminu działu.

Jakie komedie wolicie?

Polskie
1
10%
Zagraniczne
1
10%
Polskie i Zagraniczne
8
80%
 
Liczba głosów: 10
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 329
Rejestracja: 2006-08-01, 09:36
Lokalizacja: Wieliczka

Najlepsza komedia

Post autor: KhAn » 2007-10-07, 21:44

Wolicie polskie czy zagraniczne komedie?? A może takie i takie?? Wybierzcie.
Jaka jest według was najlepsza komedia oraz napiszcie dlaczego??


Ja oddałem głos na Polskie i Zagraniczne.

Jeśli chodzi o te zagraniczne to bardzo spodobały mi się takie komedie jak:
- American Pie 1,2,3 (ostatnie 2 części to już są totalnie naciągane)
- Straszny film 1 (reszta części tak jak w przypadku American naciągane)
- Ocean's 11 i 13 (12 pokazuje marny poziom)
- Amelia (genialny film i zreszta co tu duż pisać, to trzeba zobaczyć)
- Wieczny student

Natomiast co do polskich komedi to spodobały mi się takie jak:
- Kiler
- Kilerów 2óch
- Dublerzy
- Poranek kojota
- Chłopaki nie płaczą
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Najlepsza komedia

Post autor: Rubenos » 2007-10-07, 21:58

Nie przepadam za bardzo za komediami, chyba że z inteligentnym, lub czarnym humorem.
W tej dzidzinie króluje u mnie angielski "Snatch" (Przekręt) - genialna czarna komedia w gwiazdorskiej obsadzie. Z resztą chyba o niej temat zakładałem.
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Najlepsza komedia

Post autor: Aletheia » 2007-10-15, 21:11

Zagłosowałam - Polskie i Zagraniczne.
To jak z gatunkami, każdy ma coś godnego uwagi i wlaściwego tylko sobie.
Pisałam to już w innych tematach, ale powtórzę - lubię mieszanki komedii z innymi gatunkami (komedie sensacyjne, przygodowe). Zresztą trudno znależć film, nawet najcięższy dramat, w którym nie byłoby ani jednej zabawnej sceny, kwestii, choćby cienia uśmiechu czy ironii. Myślę że to dobrze - pomaga przełamać przesadny patos. Oczywiście konieczne jest zawsze wyczucie. Co o tym sądzicie?

Trudno byłoby mi znaleźć taką ulubioną zagraniczną "czystą" komedię, bo zaraz pchają mi się tytuły w rodzaju "Mavericka" a to przecież właśnie międzygatunkowy mix.
Lubię humor dialogów i postaci. Niektóre z tych na których świetnie się bawiłam: "Jumpin' Jack Flash", "Randka w ciemno", "Mój kuzyn Vinnie", "Oscar" (w tym właśnie najbardziej podobał mi się Stallone :mrgreen: ).
Nie przepadam za humorem typu "ale jaja!!!". Jedynym wyjątkiem jest "Akademia Policyjna" - seria mojego dzieciństwa :641: Dziesięć, dwanaście lat temu, kaseta z szóstą kopią "Akademii" to była Zdobycz! Do dziś mam ją w domu, choć chyba już byłaby nieodtwarzalna.

A co do polskich... Zwykle przez hasło "polskie komedie" ludzie rozumieją mordowane w nieskończoność przez TVP "Alternatywy 4" i inne Barejady. Owszem, lubię je, ale za Absolutnie Najlepsze uważam te starsze, czarno-białe. "Giuseppe w Warszawie", "Gdzie jest generał", "Ewa chce spać" i nade wszystko moje ukochane "Jak rozpętałem II wojnę światową" :641: Z nowszych podobał mi się np. "Fuks", ale to już nie to...
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Najlepsza komedia

Post autor: MGaździcki » 2007-10-19, 11:55

Aletheia pisze:jest "Akademia Policyjna" - seria mojego dzieciństwa Dziesięć, dwanaście lat temu, kaseta z szóstą kopią "Akademii" to była Zdobycz! Do dziś mam ją w domu, choć chyba już byłaby nieodtwarzalna.
Mając lat 4 znałem tą częśc niemal na pamięć, do dziś pozostaje moją ulubioną (obok nr 4 i 5);

Krótko: komedie polskie-Juliusz Machulski (uzasadnienie w temacie poświęconym reżyserowi); komedie zagraniczne-w sumie nie tyle czyste komeide, co akcenty komediowe. Humor brytyjski w Bondach, Fasoli i Pythonach, amerykańskie żarty okolicznościowe a'la Riggs i Murthaugh, czy też Axel F również. Nie cierpię tylko komedii z humorem imprezowo-fekalnym, choć oddają one doskoanle czym są scenariusze takich "fylmyków".
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Najlepsza komedia

Post autor: Aletheia » 2007-10-19, 18:50

MGaździcki pisze:Mając lat 4 znałem tą częśc niemal na pamięć, do dziś pozostaje moją ulubioną (obok nr 4 i 5);
Nie miałam na myśli szóstej części, ale szóstą kopię! :-) A dokładniej części 1-6, na trzech długich kasetach, wyprodukowane chałupniczo przez znajomego mojego ojca, który to znajomy był wtedy dumnym posiadaczem magnetowidu. Dzisiaj, w świecie z DVD przy co drugiej gazecie, pewnie najmłodszym forumowiczom nic nie mówi ta video-prehistoria, zatem musicie uwierzyć na słowo - oglądanie szóstej z kolei kopii (czyli przegranej z piątej, którą z kolei przegrano z czwartej i tak dalej aż do pierwszej, oryginalnej) oznacza, że trzeba było mieć naprawdę fioła na tle danego filmu. Zrozumie to każdy, kto pamięta co oznacza kopiowanie niecyfrowego nośnika.

Co do Machulskiego, myślałam o nim, pisząc poprzedni post, ale jego filmy też nie są dla mnie czystymi komediami. A zresztą (chyba mój ulubiony) "Vabank" ma sporą dawkę melancholii.
MGaździcki pisze:komedie zagraniczne-w sumie nie tyle czyste komeide, co akcenty komediowe
Tak właśnie to odbieram - w filmach zza oceanu śmiech jest świetny jako przyprawa, ale czyste amerykańskie komedie są dla mnie niestrawne. Za dużo jajcarstwa i zgrywy, przeważnie właśnie imprezowo-obrzydliwej, z ikoną - Jimem Carreyem.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Najlepsza komedia

Post autor: Mela0607 » 2007-11-04, 16:56

Ja oddaję głos na Polskie i Zagraniczne; jeśli zważając na Polskie to "Kiler", a zaś te drugie to znalazłoby się kilka, aczkolwiek ostatnio nawet typowa komedia nie potrafi mnie rozbawić, więc oparcie uzyskuję w czarnych komediach, które rozśmieszyć potrafią za każdym razem; czasami głupota jest o wiele bardziej śmieszniejsza niż typowa komedia romantyczna - jak dla mnie owe komedie są do bani (rzadko kiedy mi się jakaś spodoba), wolę już oglądać jakiś melodramat
pikafka
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2010-06-04, 06:43

Re: Najlepsza komedia

Post autor: pikafka » 2010-06-04, 06:56

lubię zarowno komedie zagraniczne jak i polskie. z zagranicznych moimi ulubionymi sa "to wlasnie milosc" i wszystkie trzy czesci "Ocean's". z polskich lubie bardzzo "Seksmisje" i nowy film "Piksele" (wyszedl do kin tydzien temu). to w sumie zlepek kilku gatunkow filmowych, ale komedii jest w nim duzo, jest przezabawny, a momentami sklaniajacy do myslenia :) wiecej info mozna znalezc na facebooku na fanpage filmu, warto zajrzec :)
Set Harth
Jack Sparrow
Posty: 49
Rejestracja: 2011-09-08, 15:33

Re: Najlepsza komedia

Post autor: Set Harth » 2012-02-24, 21:46

Zdecydowanie wolę zagraniczne komedie - takie jak "Kacza zupa", "Noc w operze", "Noc w Casablance", "Różowa Pantera kontratakuje", "Płonące siodła", "Nieme kino", "Czy leci z nami pilot?", "Ściśle tajne", "Naga broń", "Ściągany", "Szklanką po łapkach", "Mania wielkości", "Żandarm z Saint-Tropez".

Lubię też niektóre polskie komedie, jak "Miś", "Rozmowy kontrolowane", "Seksmisja" czy "Poranek kojota", ale zagraniczne są na ogół śmieszniejsze, bogatsze w gagi.
ODPOWIEDZ