Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Plebiscyty użytkowników forum dotyczące wszystkiego co związane z filmem, ale jednocześnie objęte pewnymi zasadami. Po szczegóły odsylam do Regulaminu działu.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: MGaździcki » 2007-07-27, 10:36

1. Wirujący seks- tytuł nadany Dirty Dancing" chyba tylko celem przyciągniećia do kin jak największej liczby widzów, bo seksu tam było jak na lekarstwo;

2. Wujaszek z Ameryki- taki funkcjonowało kiedyś podobno tłumaczenie "Ojca chrzestnego", ja bym chyba na tłumacza nasłał Lucę Brasi;

3. Szperacz księżycowy- naprawdę, bardzo bondowski przekład "Moonrakera";

4. Egzekutor- odkrywcze tłumaczenie "Strażnika prawa"- zwłaszcza, że mieliśmy już "Egzekutora" ze Schwarzeneggerem i... made by Filip Zylber;

5. Wściekłe psy- kolejny przykład jak się przyciąga do kin widzów;

6. Kryptonim Nina-pomińmy fakt, że główna bohaterka "Point No Return" nie nazywała się Nina;

7. Śmierć nadejdzie jutro-fajnie brzmi,nie? Tyle, że do treści filmu pasuje jak pięśc do oka;

8. Szklana pułapka- biedny tłumacz nie przewidział sequeli;

9. Liberator- widział kto w tym filmie liberatora (samolot)?;

10. Terminator 2: Ostateczna rozgrywka- interwencja Ojca Dyrektora?
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2007-07-27, 20:23

Eternal Sunshine of the Spotless Mind (tłumacząc: Nieśmiertelny czystego umysłu blask) :arrow: Zakochany bez pamięci. Trudno o gorsze uproszczenie tytułu... Był to jednak dobry zabieg taktyczny - mnóstwo kolorowych dresów i obcisłych spódniczek mini otarło się o kinowe fotele...
Ktoś
Indiana Jones
Posty: 178
Rejestracja: 2007-05-06, 10:52
Lokalizacja: Zakopane

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Ktoś » 2007-07-28, 12:29

"Piraci z Karaibow-Skrzynia Umarlaka" podczas gdy od wieków słowa dead men's "Agent XXL" dlaczego nie mogli zostawić poprostu Big Momma :-/
"Wirujące seks" tłumacze musieli być mocno naćpani
"Gang Dzikich wieprzy" :shock: może to tak specjalnie w celu odstraszenia potencjalnego widza na wydanie 13 zł na ten gniot
"Hot Fuzz. Ostre psy" jak zwykle kretyński dopisek
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Azgaroth » 2007-08-01, 11:59

MGaździcki pisze:Wściekłe psy- kolejny przykład jak się przyciąga do kin widzów;
Ja do tego tłumaczenia nie mam zastrzeżeń, lepiej brzmi niż "Rezerwowe Psy".
MGaździcki pisze:Szklana pułapka- biedny tłumacz nie przewidział sequeli;
Nie można wymagać od ludzi zdolności przewidywania przyszłości, bez przesady :P
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: MGaździcki » 2007-08-01, 12:10

Z tą "Szklaną pułapką" to podejrzewam, że tłumacz musiał się inspirować wersją hiszpańską czy też włoską, gdzie tytuł przetłumaczono jako "La Jungla De Cristal" ("Szklana dżungla"). "Die Hard" znaczy tyle co "Twardziel", ale przyznam, że zbytnio kojarzy mi sięto z jakimś telewizyjnym śmieciem za marne grosze. Ktoś kiedys proponował tłumaczenie- "Zdychaj w bólach". Niezbyt poprawne, ale nieco lepiej brzmi...

A co do Tarantino to się dziwię, że nie zostawiono normalnego tytułu (jak w przypadku jego wszystkich późniejszych filmów). Podobno znaleźli się jeszcze inteligentni tłumacze co "Pulp Fiction" przekładali na "Kiepski kryminał" czy coś takiego (gdzieś mi się o uszy obiło).
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2007-08-01, 12:54

MGaździcki pisze:Ktoś kiedys proponował tłumaczenie- "Zdychaj w bólach". Niezbyt poprawne, ale nieco lepiej brzmi...
Brzmi kretyńsko - taki tytuł nie kojarzy się z filmem akcji, tylko horrorem z psychopatą, któremu matka w młodości zabroniła się onanizować.

Już słyszę reklamę radiową - "Zdychaj W Bólach Cztery - największy hit tego roku". To by była tragedia.
A co do Tarantino to się dziwię, że nie zostawiono normalnego tytułu
Wtedy jeszcze QT nie był taką marką, by człek był niegodny tłumaczenia tytułu jego filmu ;) W kwestii "Wściekłych psów" zgadzam się z Azgarothem, brzmi lepiej.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Azgaroth » 2007-08-01, 16:35

Do listy dorzucę:

Orbitowanie bez cukru - do dziś nie wiem co autor miał na myśli. Oryginalny tytuł to: Reality Bites :D
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: MGaździcki » 2007-08-01, 16:52

Pewnie jak wymyślał polskie tłumaczenie akurat reklamy leciały... i spodobała mu się taka jedna-gumy do żucia.

"Zdychaj w bólach"... Może i to brzmi jak tytuł horroru, masz rację. Ja kiedyś rozważałem tytuł "Trudny do zabicia", bo to chyba by pasowało, ale czy jest filmowe?

A pamiętam jak kiedyś w szkole na informatyce oglądałem sobie stronkę o Willisie i był tam spory plakat "Die Hard". Kolega zapytał mnie czy to jakiś niemiecki film. Po czym się roześmiał... :)
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2007-08-01, 17:04

MGaździcki pisze:Ja kiedyś rozważałem tytuł "Trudny do zabicia", bo to chyba by pasowało, ale czy jest filmowe?
To też nie brzmi zbyt ambitnie ;) "Trudna śmierć" - do by uszło, ale czy oddaje film? Moim zdaniem to nie tytuł do wiernego tłumaczenia...
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: MGaździcki » 2007-08-01, 17:25

Więc chyba jedyne co mogli zrobić to... zostawić tytuł taki jak jest, czyli "DIE HARD". W sumie mnóstwo jest tytułow, które tłumaczenia raczej nie wymagają.

To jakby chcieć przetłumaczyć "Goldfingera"... choć pewne chętne osoby się znalazły. Nazwisko to chyba miało oddać rzekome żydowskie pochodzenie wroga 007, ale czy to brzmi filmowo?

Złotopalczyk
Ktoś
Indiana Jones
Posty: 178
Rejestracja: 2007-05-06, 10:52
Lokalizacja: Zakopane

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Ktoś » 2007-08-03, 21:14

Złotopalczyk
:shock: :lol: umarłam
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2007-08-04, 15:06

Dwuemotus jednowyrazus - proszę o dłuższe wypowiedzi, bo w trosce o dyskusyjną jakość forum będę musiał posunąć się do ostrzejszych środków, niż zwracanie uwagi (czyli zielonych plastikowych nożyc moderatorskich ;) )
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: ble » 2007-08-05, 23:01

Ja do tego dodam jeszcze tłumaczenie tytułu 'A love song for Bobby Long', czili 'Lokatorka'. WTF?! Ja cały czas mam problem z skojarzeniem polskiego tytułu z filmem, który (dodam całkiem przy okazji :P) jest bardzo dobry i polecam fanom Scarlett J., Johna T., czy dobrych dramatów.
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Aquariia » 2007-08-06, 18:52

Do tłumaczenia Szklanej Pułapki już się przyzwycziłam, ale ile razy słyszę Wirujący sex to ręce mi opadają.
Dodam jeszcze Fight Club, Miasto gniewu, Drogę bez powrotu (Wrong Turn) i Jeźdźca bez głowy
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Rubenos » 2007-08-06, 19:34

Ee tam. Jak dla mnie Podziemny krąg nie jest wcale taki zły, a zdecydowanie lepiej brzmi niż klub walki.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2007-08-06, 20:31

Popieram przedmówcę. Tylko to jest w sumie tak, że polskie tłumaczenie już zostało wyparte z obiegu i funkcjonuje tylko w serwisach filmowych i programie TV.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: MGaździcki » 2007-08-06, 21:20

Niektóre tłumaczenia to w sumie taka miła legenda... Pamiętam, jak pacholęciem będąc, z wypiekami na twarzy oczekiwałem osiemnastki, by móc zobaczyć ów "Wirujący seks". POtem i tak obejrzałem, ale z innych powodów :)

A swoją drogą, nie tylko Polacy mają głupie pomysły na tytuły. Japończycy "Dr No" przetłumaczyli na "Nie przysyłajcie żadnych lekarzy" (kto zgadnie dlaczego, może sobie dopisać dwa zera przed nazwiskiem). Zaś "Psy" to u nich "Świnie"-ale tak się akurat mówi na policjantów w krajach anglojęzycznych.
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Aletheia » 2007-08-25, 23:59

Już o tym pisałam w odpowiednim temacie, ale powtórzę - scyzoryk mi się w kieszeni otwiera, jak pomyślę co zrobili z "Knight's Tale". Polski "Obłędny rycerz" brzmi... no w ogóle nie brzmi :-P Przy okazji stracone nawiązanie do Geoffreya Chaucera.

Zresztą zawsze mnie wkurza, gdy w tłumaczeniu ginie taki smaczek wpisany przez autorów oryginału. Co innego, gdy w grę wchodzi nieprzekładalna gra słów (choć naprawdę dobrzy tłumacze zdolni są do cudów, ale widać omijają filmy), a co innego gdy przez głupie niedopatrzenie ginie Skrzynia Umrzyka.

A co do "Szklanej Pułapki" pozwolę sobie na herezję - uważam, ze polska wersja jest lepsza od oryginału (no co, nie bijcie! :zdziw: ). Owszem, "Die Hard" lepiej się sprawdza dla całej serii, ale to nie wina tłumacza, że Hollywood cierpi na sequelozę. A w polskim tytule jest coś poetyckiego. I dobrze oddaje treść pierwszego filmu.
K-H
Vincent Vega
Posty: 19
Rejestracja: 2007-08-23, 20:46
Lokalizacja: wziąć pieniadze?

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: K-H » 2007-08-26, 10:08

"Dirty dancing"? :lol: :lol: :lol:
tak poza tym - Interrupted Girl - Przerwana lekcja muzyki
Over the hedge - Skok przez płot

Hmmm jak mi jeszcze coś przyjdzie do głowy to napiszę.
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Pandek » 2008-02-29, 23:42

Hmm...Może:
Za wszelką cenę- Million Dollar Baby
Plotka- Le Placard
Edith Piaf-Niczego nie żałuję!- La Mome


I to chyba wszystko.
iskierka
Terminator
Posty: 77
Rejestracja: 2006-09-30, 15:56
Lokalizacja: wyspa

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: iskierka » 2008-09-03, 23:49

hostage - osaczony, ja sie z kumplem na temat tego filmu dogadac nie moglam, bo sie go pytalam o zakladnika, a jak sie okazalo dali inny tytul
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2009-04-03, 17:04

No tak, ale tytuł "Zakładnik" pojawił się w repertuarach jakiś rok przed "Osaczonym" ;)

Do klasyki polskich tłumaczeń warto dodać:
"Terminator" - "Elektroniczny Morderca"
katiuszka87
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2008-11-04, 11:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: katiuszka87 » 2009-06-19, 07:28

Absolutnym klasykiem jest też chyba "Waiting for Exhale" przetłumaczone jako "Czekając na miłość".
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Dusqmad » 2009-06-20, 15:29

Więcej przykłądów, raczej znanych:
http://film.wp.pl/idGallery,4924,idPhot ... caid=183e0
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Najgłupsze tłumaczenie tytułów

Post autor: Aquariia » 2009-06-20, 17:26

Dobrze że nikt nie mówi "Elektroniczny morderca" na Terminatora.

"A Walk to Remember" - "Szkoła uczuć" Wielce zachęcający tytuł. Nic dziwnego, że tego jeszcze nie oglądałam.

Podobał mi się komentarz autora do Świata wg Bundych.

"One Tree Hill"- "Pogoda na miłość" :D Prawie jak M jak miłość

Nie miałam pojęcia, że Jezioro marzeń to "Dawson's Creek" Ten angielski tytuł trochę mądrzej brzmi niż Jezioro marzeń, chociaż kojarzy mi się trochę Dawsonem z Titanica. Odrazu widzę Leonardo DiCaprio.
ODPOWIEDZ