Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Linie czasu

Nasze teorie dotyczące wydarzeń mających miejsce na wyspie.
wojgab
Mad Max
Posty: 58
Rejestracja: 2010-02-06, 00:27

Linie czasu

Post autor: wojgab » 2010-04-17, 12:00

Twórcy filmu przed emisją 6 sezonu zapowiedzieli że cała akcja będzie sie toczyła w jednym czasie. wydaje się wobec tego że pokazana "druga" akcja tocząca sie poza wyspą po wylądowaniu 815 nie jest linią wydarzeń alternatywnych ale rzeczywistych mających niejako miejsce po wydarzeniach na wyspie , a równocześnie równolegle z nimi.
wygląda to tak jakby na samym końcu wyspa rzeczywiście została zatopiona, a bohaterowie zostali cofnięci w czasie do momentu lotu samolotem z zresetowanymi wspomnieniami
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Linie czasu

Post autor: marcinek6000 » 2010-04-17, 12:45

Pisałem już parę razy, że ta druga linia czasowa to nie alternatywa tylko futurospekcje. I do niedawna byłem jeszcze zwolennikiem tej teorii, ale po ostatnich odcinkach trochę się pogubiłem. Biorąc pod uwagę to iż bohaterowie zaczynają sobie przypominać swoje "inne" życie, myślę że są po prostu dwie linie czasowe. To, że bohaterowie zaczynają sobie przypominać przeszłość, swoje poprzednie życie, można by było podciągnąć pod futurospekcje. Czyli rozbitkowie stworzą kolejny "incydent" który tym razem zadziała i rzeczywiście cofnie ich do przeszłości, a po wylądowaniu w LA zaczną sobie przypominać, że kiedyś prowadzili inne życie. ALE nie pasuje mi to, ponieważ patrząc na Desmonda wygląda na to, że on nie tylko pamięta wydarzenia z wyspy. Nie jesteśmy jeszcze tego na sto procent pewni, ale na wyspie wygląda tak jakby znał swoje życie z LA. Jeśli LA miałoby być przyszłością, Desmond z wyspy nie powinien jej jeszcze poznać. Przypomnieć sobie przeszłość po zmianie czasu to jedno, ale żeby przyszłość? Może rzeczywiście poznał przyszłość, ale ja tego jakoś nie kupuje. Poza tym dziwne, żeby ich przyszłość była aż tak zmieniona prawdopodobnie już od narodzin. Dlatego wydawałby mi się, ze są dwie różne linie czasowe, prawdopodobnie równoległe, w których myśli bohaterów zaczynają się łączyć, ale jak już wspomniałeś wojgab, twórcy powiedzieli, że cała akcja toczy się w jednym czasie, więc dwie linie już na starcie są wykreślone. Nie wiem teraz co mam o tym myśleć, bo ani to ani to mi nie pasuje. Mam nadzieję, że Darltonowie dążą do całkiem innej trzeciej teorii, której się nie spodziewamy. Ciekawe co chce Desmond zrobić z tymi dwoma czasami? Być może chce je ze sobą połączyć i sprawdzić co się stanie. Jeśli te dwa czasy byłyby równoległe(działy się w tym samym czasie) Desmond musiał by w tym samym czasie sprowadzić do tego samego miejsca tylu ludzi ilu się da. Ciekawe co by się stało hehe.

PS: Tak poza tym to dyskutowanie o czasoprzestrzeni jest według mnie najbardziej porąbanym zjawiskiem jakiego człowiek może doświadczyć i w jakim może się pogubić. Uwielbiam takie tematy, zawsze próbuję sobie wyobrazić co autor danej treści miał na myśli i zdałem sobie sprawę, że chociaż próbuję to coraz częściej jest to zjawisko niewyobrażalne(Tak jak wielkość wszechświata. Próbował ktoś już sobie wyobrazić nieskończony wszechświat? ja wtedy dostaję bólu głowy.).
wojgab
Mad Max
Posty: 58
Rejestracja: 2010-02-06, 00:27

Re: Linie czasu

Post autor: wojgab » 2010-04-18, 07:50

kolejnym incydentem może być mega wyładowanie elekromagnetyczne czyli zniszczenie MiB. gdyby użyli koła nie opuściliby wyspy z wymazanymi wspomnieniami. właściwie to wcale by jej nie opuścili. w jakiś sposób 815 doleciał do celu, a wyspa znalazła się pod wodą
hehe trochę to może naciągane - ale richard dostał w zamian za pracę
nieśmiertelność...może ktoś ocali 815. a pisze że naciągana bo wielu zginęło a pojawiają się w scenach z drugiej linii. a jak ten sam richard powiedział:śmierć to śmierć
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Rejestracja: 2008-05-30, 19:12
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Linie czasu

Post autor: Adamox11 » 2010-05-01, 09:10

Ostatnio nasuwa mi się myśl , że oni normalnie wylądowali w LA ale pod koniec sezonu i tak trafią na wyspę jakimś sposobem(bo wyspa z nimi nie skończyła ;] ) a teraz mamy po prostu kontynuacje naszej historii. Twórcy chcą potwierdzić moim zdaniem że jak by się nie próbowało zmieniać historii to i tak prędzej czy później dotrą w te samo miejsce :)
ODPOWIEDZ