Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Co wy o tym myslicie?

Nasze teorie dotyczące wydarzeń mających miejsce na wyspie.
Agniesza
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-02-05, 09:26

Co wy o tym myslicie?

Post autor: Agniesza » 2009-02-06, 11:01

Hey,
Tak sobie mysle,ze moze John i Ben to bracia...ich matka nazywala sie Emily i umarla jednemu i drugiemu...
Mr.Howkins(dlaczego nie Mrs. Faraday?)skoro jest matka Daniela a byla zona Widmora,dlatego widmor finansuje te dziewczyne swojego syna Daniela.
Marvin Candle z filmikow,to ojciec Milsa(male baby u niego w domu)to ten sam co Pierre Cheng?
Walt = Matthew Abaddon??
Syn Desmona Charie to moze ten Charlie z wyspy?
Aaron to maly ksiaze?bo sie urodzil na wyspie?co bylo nie mozliwe?zreszta alex tez sie urodzila na wyspie.
Kto najdluzej jest na wyspie dostaje krwotok w kolejnosci.
Moze trojkat berdmudcki?Jak raz sie w nim znajdziesz to juz nie wyjdziesz.
Juz sama niewiem.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Co wy o tym myslicie?

Post autor: Morgoth » 2009-02-06, 12:19

Wiele bardzo sensownych, ale też wiele dość niemożliwych teorii ^^
1 John i Ben jako bracia... matka Johna go odwiedziła w przeszłości i brała udział w tym całym wykradaniu nerki. A matka Bena - Emily zmarła przy porodzie w bardzo młodym wieku. To jest mało prawdopodobne, ale jakby nie patrzeć w tym serialu nie ma rzeczy niemożliwych ;)
2 Pani Hawkins i pani Faraday, także myślę że to jedno to samo^^ Ale jakoś nie pamiętam niczego o tym że była żoną Widmore'a... Chyba że to kolejne... jakby nie patrzeć dosyć możliwe założenie. Niejednokrotnie spotykaliśmy się w filmach z czymś takim że byłe małżeństwa walczą o władzę... w tym wypadku nad Wyspą.
3. Marvin Candle jako ojciec Milesa - aż się dziwię że o tym do tej pory nie pomyślałem, gratuluję pomysłu. Wiek się jak najbardziej zgadza. Z resztą, w tym serialu nikt nam niczego bez powodu nie pokazuje. Równie dobrze mógłby wstać żeby wyprowadzić na spacer PSA...
4. Mathew Abbadon jako Walt. To jest praktycznie niemożliwe. Wiem, pamiętam wzmiankę o tym że Walt dziwnie szybko rośnie, ale bez przesady. A po za tym widzieliśmy Walta w retrospekcji Kevina Johnsona, czyli Michaela i... jeszcze wcale nie był taki duzy... z resztą Abbadon ma wiedzę, której Walt by sobie raczej nie przyswoił...
5.Charlie = Charlie? Jak? Skoro widzieliśmy poród, a para Desmond i Penny nie wędrują w czasie (Widmore powiedział że nie widział swojej córki od 3 lat, po za tym całe O6 musiałoby wtedy wariować, a przynajmniej Penny, która z nim przebywa). Tu już obudziła się zwykła fantazja :D
6. Aaron to mały książe? Zapewne o nim był tytuł tego odcinka... ale co w związku z tym?
7. Faraday nie ma krwotoków bo ma stałą? Być może. To jest akurat mało ważna kwestia... do czasu gdy Sawyer jest bezpieczny :D
8. Tutaj nazywamy to Wyspą :D To jej "moce" to wszystko powodują. Chociaż 2 zamieszkujące ją, niezwykłe rzeczy... Jacob i Potwór... zapewne też mają na to wpływ.
Ogólnie całkiem sporo ciekawych teorii ;)
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Rejestracja: 2008-03-15, 09:27
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Co wy o tym myslicie?

Post autor: Menvalor » 2009-02-06, 14:13

Agniesza pisze:Walt = Matthew Abaddon??
Tak też o tym pomyślałem :P ale raczej zbyt naciągana teoria.
Agniesza pisze:Marvin Candle z filmikow,to ojciec Milsa(male baby u niego w domu)to ten sam co Pierre Cheng?
:o O tym nie pomyślałem ale bardzo prawdopodobne.
Agniesza pisze:Kto najdluzej jest na wyspie dostaje krwotok w kolejnosci.
Tak to prawda była o tym mowa w ostatnim odcinku :)
Agniesza
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-02-05, 09:26

Re: Co wy o tym myslicie?

Post autor: Agniesza » 2009-02-06, 14:33

Ogladam wszystkie odcinki po koleji:)i robie notatki:)czy to normalne?nie ze sie nudze:)Jezeli chcecie moge je tu wkleic,narazie koncze 3 sezon:)Pozdrofka:)Aga

[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-02-06, 15:04 ]
Byłoby rewelacyjnie :D ~ Morgoth
Awatar użytkownika
lost003
Tyler Durden
Posty: 319
Rejestracja: 2008-02-04, 12:49

Re: Co wy o tym myslicie?

Post autor: lost003 » 2009-02-07, 11:27

Nie mozliwe zeby oni byli bracmi zadne wydarzenie do tego nie pasuje.A co do tego ze syn Desmonda to Charlie to tez nie mozliwe moze Desmond nazwal go tak poniewaz Charlie byl jego kumplem
Agniesza
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-02-05, 09:26

Co wy o tym myslicie c.d.

Post autor: Agniesza » 2009-02-07, 20:40

Czesc wam....
Pare rzczy jak zwykle mnie zastanawia.
Nie wiem czy juz nie zostalo to napisane ale...(to napisze jeszcze raz:)
Po pierwsze:Adwokat Bena,ktory odwiedza Kate reprezentuje firme Agostini and Norton,jak zamienimy literki wychodzi" Attaining donor son "czyli ........
Dochodzenie dawcy syna…
I teraz nie wiem kto byl ojciecem Aarona,ale chyba Thomas a jezeli on, to czy Ben nie mowil ze ma syna Thomasa?
Dokladnie to samo jest napisane na budynku w ktorym lezy niezywy Locke a Jack go odwiedza...to bylo 3 lata po opuszczeniu wyspy..NAPIS:Hoffs Drawlas...po przekreceniu literek:Flash forward..hm?
Ale moze to nie ma wiekszego znaczenia.
Zastanawiam sie tylko dlaczego Hugo jadac samochodem z Sayidem kiedy patrzy w lusterko widzi policje i samochod to chyba Rover..zatrzymuje sie i gada z Anna Lucija,jak ona odchodzi ponownie patrzy w lusterko ale widzi zupelnie inna ulice...niby stoi tam ten sam samochod ale ma inne rejestracje tamten ma 3PCI250 a drugi 1IN3345 ciekawa jestem czy to ma jakis znaczenieJ?
I jeszcze nie wiem czy to pomylka w nakreceniu serialu ale jak ekipa plynela pontonem noca gosciu mial plecak a po „ostrym swiatelku“juz go nie mial...
Jeszcze sie zastanawiam..ze ta howkins to matka daniela,ale on powiedzial desmondowi ze ma jej szukac w oxford...ale ona jest tam gdzie ben i reszta czyli w L.A...hm.
W tych ostatnich odcinkach znowu widzimy chyba te liczby telefon jacka...i ben w miesnym.
A teraz moja teoria.Maly ksiaze..nie dawal mi ten tytl.spokoju,mam ta ksiazke w domu i przczytalam ja w kilka godz.wiec tak...charakter tego malego chlopczyka z ksiazki pasuje do Locka,chociaz to tez by mogl byc Aaron...ale napisze o tej ksiazce.....
Postac z ksiazki to maly chlopczyk,blondynek.
To chlopczyk zamieszkujacy obca planete.....wyspa??zanim trafil na ziemi byl na 6 planetach.a teraz kopia:)))
. To kilkuletni chłopiec zamieszkujący obcą planetę razem z różą. Miała ona skłonności do narzekania, więc nieszczęśliwy bohater postanowił ją opuścić. Wylądował on na planecie zamieszkałej przez samotnego króla(LOCKE), potem trafił do podróżnika(Sayid), pijaka(JACK), bankiera(SUN), latarnika(Hurley) i geografa(Kate). Z każdym z nich przeprowadził rozmowę i wyciągnął wnioski. Wreszcie dotarł na Ziemię. Na pustyni Sahara poznał żmiję(BEN???), która zaoferowała mu pomoc, gdyby zechciał wrócić do domu. W poszukiwaniu ludzi bohater udał się w dalszą drogę. Spotkał na niej lisa, który wytłumaczył mu istotę przyjaźni. Trafił także do ogrodu pełnego róż i chodź każda z nich była piękna zrozumiał on wyjątkowość tej jedynej, którą pozostawił bez opieki. Pierwsza spotkaną osobą był pochłonięty swą praca zwrotniczy. Jego postawa postanowiła bohaterowi zrozumieć wspaniałość dziecięcego sposobu patrzenia na świat. Potem Książe spotkał Kupca, którego pigułki zaspakajające potrzeby wzbudziły sprzeciw. Jedynym rozsądnym człowiekiem w oczach księcia okazał się pilot. Bohater poprosił go o narysowanie baranka. Pilot nakreślił na kartce pudełko, a baranka pozostawił dziełem wyobraźni. Wykazał się w ten sposób dziecięcą wrażliwością i sposobem patrzenia na świat. Nowy przyjaciel pomógł także przybyszowi uświadomić sobie miłość do róży, która skłoniła go do powrotu. W przeniesieniu na odległą planetę pomogło bohaterowi ukąszenie żmii. W momencie śmierci chłopiec powiedział tylko, że zbyt ciężkie ciało zostawia na ziemi, a bogatszy w doświadczenia wrócił duchem do ukochanej róży, by otoczyć ją opieką i wieść razem z nią szczęśliwe życie. Właśnie tam było bowiem jego miejsce, a pobyt na Ziemi stał się drogą do poznania najważniejszych wartości i szkołą najpiękniejszych uczuć.
Praktycznie by sie zgadzalo jezeli chodzi o generacje i wladze..krol i ksiaze.Czy to jakis przypadek ze ta francuska Rossou jest z francji i autor tej powisci tez:)))
A wygladalo by to tak:
(Jacob) ---Richard
Richard ----Widmore
Widmore --- Ben
Ben --- Locke
Locke---- (Aaron lubCharlie)
A jeszcze jak lis powiedzial…do ksiecia.. "On ne Voit bien qu'avec le cœur. L’essentiel est invisible pour les yeux.”co znaczy :Nie mozan dobrze widziec,tylko sercem,bo najwazniejsze jest niewidoczne dla oczu »Jeszcze powiedzial »Bedziesz odpowiedzialny za wszystko z czym sie oswoiles »i ze czas ktory poswiecil dal mu wygrana..
Aaron maly ksiaze. ???..albo lock. Ktory .musi umrzec aby wszyscy wrocili,jego charakter by pasowal do postaci z ksiazki jednak nie wiemy jaki ma aaron charakter )!
Aaron i Ji Yeon...Adam i Ewa???Juz sama nie wiem,dzieki za cierpliwosc w czytaniu.
Fanka Aga

[ Dodano: 2009-02-07, 22:34 ]
Jeszcze mam to,ze ta Tereska Spence ktora lezy w Comie,to jest niania Boona,pilnowala go jak mial 6 lat,ale potem chyba spadla ze schodow....ale nic nie wiadomo zeby umarla,w kazdym razie Boone opowiadal o tym Lockowi w 1 sezonie.
:)
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: Co wy o tym myslicie?

Post autor: Nadare » 2009-02-08, 10:36

Jestem pod wrażeniem... :shock: Z tym Małym Księciem, myślę, że możesz mieć rację... i wydaje mi się, że może chodzić jednak o Aarona, wkońcu w tym odcinku chodziło o niego, że ktoś chce Kate go zabrać i ona chciała się dowiedzieć kto to. Idąc tym tropem, Aaron musiałby zginąć? Może dlatego Ben chce go dostać?
ODPOWIEDZ