Strona 1 z 2

Szepty

: 2008-02-03, 09:29
autor: Morgoth
W odcinku 4x01 myślę że wpadłem czym są te szepty...
Załóżmy że Hugo widział Jacoba, chwile przed tym jak zobaczył jego chatkę rozległy się te szepty, ja (może to moje halucynacje :P) usłyszałem jeden wyraz: było to coś w stylu
".(koniec zdania) i bla bla bla somebody" Czyżby szepty prześladujące naszych rozbitków w Dżungli były "systemem informacyjnym" Jacoba tzn że te Szepty mówią Jacobowi co się ciągle dzieje na wyspie...

Re: Szepty

: 2008-02-10, 19:41
autor: Szarley
:lol: niezła teoria. A szepty które usłyszeliśmy w scenie, gdy Ana strzela do Shanon? Były tam chyba, nie? Takie odniosłem wrażenie.
W sumie uważam Wyspę za nawiedzoną. Może to duchy wyspy? Tylu ludzi tam zginęło. Można uznać, że to do czego doprowadził Ben, można nazwać niemal ludobójstwem. A potem to co działo się po przybyciu rozbitków. Wiele trupów.

Re: Szepty

: 2008-02-10, 21:22
autor: Morgoth
hmyy... to może być coś ale coś mi mówi że ten durny Azjata miałby co robić gdyby to były duchy i raczej by je wyczuł. Te szepty podczas mordu na Shannon mogły być wywołane przez Jacoba, wydał on ze swojej chatki polecenie żeby tam poszeptały ^^ bo wiedział jakie będą tego konsekfencje... czyli chyba mamy kolejną ofiarę której pragnęła Wyspa

Re: Szepty

: 2008-02-22, 21:12
autor: MarQuess_Axel93
ja mysle ze szepty to jest rodzaj z systemu alarowego w ciemne terytorium co mowila Francuzka w popzrednich odcinkach.

Re: Szepty

: 2008-03-13, 23:21
autor: Nadare
a może szepty są odgłosami...martwych? Wtedy Jacob byłby ich przywódcą ;)

Re: Szepty

: 2008-03-13, 23:29
autor: Morgoth
to ma jakiś sens (fakt że się pojawiają i znikają) ale myślę że nie pozwolony by tak łatwo zginąć Waltowi i z resztą w ostatnim odcinku 2 sezonu gdy są na polanie Jack i reszta słyszą szepty, są atakowanie i zabrani przez innych...

Re: Szepty

: 2008-03-15, 12:58
autor: Nadare
Może szepty są myślami Innych które w jakiś sposób są słyszalne :P

SZEPTY

: 2009-02-06, 15:48
autor: Agnieszka013
Tak mi właśnie wpadła do głowy genialna chociaż oczywista myśl.

Te szepty słyszane w dżungli to rozmowy ludzi którzy się przenieśli w czasie. Pomyślałam o tym jak zobaczyłam Sayera jak podglądał Kate i Claire. W pierwszej i drugiej części gdy nasi zagubieni widzieli Walta albo Juliet (z tego co pamietam) to mógłbyć to Walt i Juliet przeniesieni w czasie, w przyszłość tak jak nasza grupka z wyspy przenosi sie teraz. Przemawia za tym fakt że ludzie którzy byli widziani w dzungli w poprzednich sezonach, gwałtownie znikali tak jak i szepty, co mogłoby oznaczać ze przenosili sie dalej.

Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, bo moja wypowiedź jest dosyc chaotyczna ale.... pomyslcie nad tym ;-)

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:05
autor: Nadare
Coś w tym jest.. tzn co do szeptów to faktycznie, ale co do postaci widzianych na Wyspie..hmm mi się jednak wydaje, że to były tylko zwidy, ich wyobraźnia

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:10
autor: Elisha
Nadare pisze:Coś w tym jest.. tzn co do szeptów to faktycznie, ale co do postaci widzianych na Wyspie..hmm mi się jednak wydaje, że to były tylko zwidy, ich wyobraźnia
A u mnie właśnie odwrotnie. Jak można wytłumaczyć to, że kiedy już naprawdę pojawili się Inni, było słychać szepty? W pobliżu równocześnie pojawiły się postaci z przyszłości?

Niedługo powinno się wszystko wyjaśnić. Byleby tylko znowu cofnęli się do czasu między rozbiciem się samolotu, a poznaniem prawdziwego oblicza Innych.

Co do pojawiających się postaci - wynikałoby z tego, że Walt wrócił jakimś cudem na wyspę. Nawet jeśli zabrałby się z Oceanic 6, to oznaczałoby, że przeskoki czasowe nie skończyłyby się.

Chaotycznie. Chyba sama nie wiem, co mówię.

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:17
autor: Nadare
Elisha pisze:Jak można wytłumaczyć to, że kiedy już naprawdę pojawili się Inni, było słychać szepty? W pobliżu równocześnie pojawili się postaci z przyszłości?
a co to ma do rzeczy? Czemu sugerujesz, że tak by nie mogło być? ;)

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:26
autor: Elisha
Sama nie wiem, to mogłaby być już lekka przesada. Po za tym ciężko twierdzić, że Inni nie dojrzeliby tych z przeszłości. Weźmy pod uwagę chociażby moment, w którym Kate wpada w ich pułapkę, potem to samo z Jackiem i Sawyerem. Wokół nich pojawia się mnóstwo Innych, są tak jakby osaczeni z każdej strony. Jeśli w pobliżu byłyby postaci z przyszłości, to jakim cudem słychać byłoby ich szepty, a żaden z Innych (świadomych, że to nie oni je wywołują) nie zareagowałby?

Może się mylę, ale tak to dla mnie wygląda.

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:28
autor: Nadare
Hm, no w sumie zaczynam przekonywać się do Twojego toku myślenia ale jak wiadomo w tym serialu jest wszystko możliwe ^^

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:34
autor: Elisha
No tak. To jedyna sprawdzona teoria, o której możemy mówić w przypadku Lost. :mrgreen:

Re: Szepty

: 2009-02-06, 16:43
autor: Morgoth
~ Temat już istniał - był na drugiej stronie ;)

Jak dla mnie to to nie mogą być rozmowy tych rozbitków, którzy cofnęli się w czasie, obala to własnie tamta akcja z Live Together Die ALone, gdzie Inni łapią Sawyera, Kate, Hurleya i Jacka...
Z resztą Szepty to szyfr, oni mówią bodaj od tyłu... (nieźli są :D)

Re: Szepty

: 2009-02-07, 11:16
autor: lost003
A moze inni mieli radio w poblizu bylo gniazdko i chcieli nastraszyc rozbitkow:-D Nie no ja mysle ze to mogl byc ten czarny dymek no bo kto inny jak nie on.Potrafi przybierac inne ksztalty to czemu nie mogl by szeptac :-P

Re: Szepty

: 2009-02-14, 19:03
autor: pOld
Hmm ja sądze że te szepty to są rozkazy wydawane czarnemu dymowi. Ponieważ często gdy są szepty to chwilę później pojawia się czarny dym.

Re: Szepty

: 2009-02-14, 19:18
autor: Morgoth
Ja jakoś nie przypominam sobie takowej sytuacji... możesz mi jakąś przybliżyć? :D
Chociaż teoria... dość ciekawa...

Re: Szepty

: 2009-02-14, 19:28
autor: Micros
Teoria owszem ciekawa, ale niewiem czy to prawda, bo tak jak Morgoth jakoś nie przypominam sobie sytuacji żaby czarny dym pojawiał się po szeptach.. Choć mogę się mylić

Re: Szepty

: 2009-02-14, 19:29
autor: pOld
Morgoth pisze:Ja jakoś nie przypominam sobie takowej sytuacji
nie koniecznie musiały to być rozkazy zabicia kogoś, cześto gdy są szepty pojawiają sie osoby z przeszłości/nieżywi, czyli rozkaz żeby czarny dym coś powiedział pod inna postacia

Re: Szepty

: 2009-04-11, 20:07
autor: Hose
Jak dla mnie te szepty to dzielo tamtych. Nigdy nie wiadomo dokladnie z ktorej strony je slychac wiec moze to byc pewnego rodzaju strategia na rozproszenie i odwrocenie uwagi. Pamietacie jak w bodajze 4 sezonie zaraz po szeptach tamci odbili helikopter ??

Re: Szepty

: 2010-04-16, 10:15
autor: Adek1
Szepty to są ludzie którzy nie mogą zaznać spokoju i są tak jakby"czyściec" i po prostu wyspa jest takim jakby wiezieniem dla nich a tylko niektórzy mogą ich zobaczyć.

Re: Szepty

: 2010-05-03, 12:34
autor: bartekha
Adek1 pisze:Szepty to są ludzie którzy nie mogą zaznać spokoju i są tak jakby"czyściec" i po prostu wyspa jest takim jakby wiezieniem dla nich a tylko niektórzy mogą ich zobaczyć.
Moim zdaniem, to też prawda ;) ale jak na razie to widział tych zmarłych chyba tylko Hurley, bo reszta, która się ukazywała w postaciach np. ojciec Jacka czy Walt, to po prostu MiB, który zawsze jest zapowiadany przez te szepty, dlatego ja osobiście też zgadzam się, że są więzieni ci wszyscy zmarli, lecz uważam też, że uwolnić ich można tylko poprzez zabicie MiB-a(chociaż to chyba każdy wie) ;).

Re: Szepty

: 2010-05-04, 14:56
autor: marcinek6000
A ja się zastanawiam dlaczego poza wyspą Hurley rozmawiał ze zmarłymi skoro dusze zmarłych są uwięzione na wyspie. Chyba, że na wyspie są tylko te dusze które wyrządziły jakieś zło, bo jak na razie poza Michaelem nikogo nie pokazali........................Elizabeth od Richarda żona, ale ona chyba nie była grzesznicą......hmm...ciekawe

Re: Szepty

: 2010-05-04, 15:26
autor: bartekha
no, Marcinek to rzeczywiście dobre co podałeś... Może po prostu mogą się pokazywać poza wyspą, ale ich dusze są uwięzione na wyspie. Sam nie wiem.. W każdym razie :P im dalej tym więcej zagadek