Strona 1 z 1

3x22 Through the Looking Glass (Part 1)

: 2007-12-26, 18:55
autor: Dusqmad
Bardzo dobry odcinek przepełniony dobrą akcją zarówno pod wodą jak i na powierzchni. Dobra końcówka: wiedziałem, że Locke przeżyje, więc specjalnie się nie zdziwiłem. Bez tego bohatera serial już nie byłby tym samym.

Re: 3x22 Through the Looking Glass (Part 1)

: 2008-02-02, 16:48
autor: Morgoth
bardzo fajny odcinek, cała ta pułapka zastawiona na innych ta podróż do Zwierciadła wszystko było bardzo bardzo dobrze wykonane, tylko niesamowicie nudne "retrospekcje"
Moja ocena odcinka to 8,5/10

Re: 3x22 Through the Looking Glass (Part 1)

: 2008-05-04, 19:25
autor: Sheenaz
Jak przystało na końcówkę sezonu oczywiscie dużo akcji, liczne momenty napięcia ...i... aż dwie próby samobójcze :-D. Najpierw Jack próbujący skoczyć z mostu w retrospekcji, potem Locke przystawiający sobie pistolet do głowy (dobrze czujemy, że ktoś musi przybyć w ostatniej chwili by mu w tym przeszkodzić :-D ). Pojawia się Walt - czyżby to nadprzyrodzone zdolności chłopca? A może zmiennokształtny "dymek", lub coś innego?
Żal mi było Hugo, gdy po raz kolejny odrzucono jego pomoc i znów mu wytknięto tuszę :/.

Re: 3x22 Through the Looking Glass (Part 1)

: 2010-01-17, 02:28
autor: weird0ther
Niesamowite jest w tym odcinku, w jakim "głębokim" poważaniu Ben ma swoich ludzi, kiedy prosi Mikhaila, aby udał się do Hydry, a on jego głupawy poplecznik myślał, że jest zalana, a Ben odpowiada : okay kłamałem, ale teraz tam idź! Z tymi zdolnościami, to mogło by w czasie powstać miasteczko totalitarne, coś na styl Folwarku Zwierzęcego, w momencie pojawienia się Locke'a, Ben zostałby wysłany na banicję i tak w kółko ... Oczywiste dla mnie było, że John przeżyje, ale taką pewność dobrze mieć przed oczami, to taka postać bez której ciężko oglądało by się dalsze odcinki ... Nie chodzi tu o zżycie sezonowe, ale o postać, jaką stworzył . On i Ben - czysty profesjonalizm, kiedy nic nie ma znaczenia, wygląd i inne czynniki tylko aktorstwo ...

Re: 3x22 Through the Looking Glass (Part 1)

: 2010-01-19, 15:56
autor: Matthew
Retrospekcje Jacka to naprawdę coś strasznego, nie chcę się przez to oglądać odcinka, jeszcze ta jego brodata osobowość do tego. Z jego wspomnień... nasuwa mi się tylko jedno pytania: Dlaczego on ni skoczył z tego mostu... ? jakby skoczył, serial byłby wspaniały, bez tych flegmatycznych miłości, bez face`ów. Ekipa A Jin, Sayid Bernard w gotowości... no ale plan nie wypalił do końca... Koreańczyk, tam strzelać nie umie i tyle. Ben rzeczywiście ma swoich ludzi w głębokim pożądaniu jak to Ben ujęła. Jakiś stał się bardzo nerwowy, kłamliwy, taki... ale i tak mi się podoba jego charakter :D. Ekipa B zmierza do nadajnika... i tu nic ciekawego nie ma... idzie bo idzie. W stacji Zwierciadło... cały czas akcja nie traci tępa. W dole z Lockiem staje się cud ? Walt na wyspie i jakby taki dojrzalszy... ?