Strona 1 z 1

3x17 Catch-22

: 2007-12-26, 18:52
autor: Dusqmad
Niezbyt ciekawy odcinek. Wyjątkowo nie przepadam za tymi wizjami Desmonda. Po sezonie drugim myślałem, że będzie to ciekawsza postać, a teraz zrobili z niego biblijnego proroka z wiecznie strapioną miną.

Re: 3x17 Catch-22

: 2008-02-03, 09:51
autor: Morgoth
Kiepski odcinek, wiemy z głowy Desmonda co się w nim będzie działo mamy nową postac nie wiemy czy to dobrze, czy źle, przypuszczamy że dobrze ale...
Kate dokonała wyboru w sprawie Jack or Sawyer i tyle odcinek nie należy do najlepszych
Ocena: 6,5/10

Re: 3x17 Catch-22

: 2008-05-02, 12:56
autor: Sheenaz
Jakoś przemęczyłam, nie najlepszy odcinek. Do wątku Dezziego dodano jeszcze epizod klasztoru, co dodatkowo potęguje jego Jezusowy image :-D. W scenie, w której Desmond żegna się ze swoim przełożonym w klasztorze, na biurku tego ostatniego widzimy zdjęcie z tajemniczą sprzedawczynią ze sklepu jubilerskiego - wiemy już ze oboje pokierowali losami Desmonda. Odcinek również pod znakiem perypetii miłosnych spółki Jack, Kate & Sawyer. Jedyny moment napięcia pojawia się w chwili kiedy kolejna wizja ze śmiercią Charliego jest bliska spełnienia.

Re: 3x17 Catch-22

: 2009-04-15, 03:27
autor: Maver1ck
A mnie się nawet odcinek podobał. Ciekawie się zaczyna, bo jakby ktoś miał okazję obejrzeć tylko początek to by pomyślał, że Charlie zginął.
A Kate... Nie powiedziałbym że wybrała. Raczej poszła do Sawyera żeby jakoś wyładować żal. Wykorzystała go, a to raczej nie jest miłe i tak do końca nie uważam, że dokonała wyboru.
Ale Sawyer i tak mnie rozwalił tekstem kiedy podszedł do Jacka i powiedział, że podczas jego nieobecności panują tam teraz nowe zasady, a więc... *chi ching*! Paletki :D!
Padłem xP
I jak to już przystało na Lostów odcinek kończy się kolejnym pytaniem. Kim jest owa kobieta, która zna Desmonda?

Re: 3x17 Catch-22

: 2009-10-30, 21:52
autor: milka
średni odcinek, a szkoda, bo lubię Desmonda, mogli go lepiej wykorzystać w serialu ;) :)

w ogóle jak zdjęli kask Naomi, to myślałam że to jakiś mały chłopak :D

Re: 3x17 Catch-22

: 2010-01-15, 02:25
autor: weird0ther
Ciężka ta druga część sezonu ... Wizje Desmonda - nie było tak źle, ale wszystko potwornie rozwlekłe w czasie i ciągłe powtarzanie tych wizji, poprzez wchodzenie Desmondowi w głowę, ogłupiane widza, rzeczy na które każdy wpadnie bez zbędnych retrospekcji są pokazywane z 10 wskazówkami, a reszta nam nie znana, została tylko wspomniana i trzeba tworzyć tysiące teorii ... Za pierwszym razem odcinek zrobi wrażenie, zwłaszcza jak jest się "w ciągu", ale teraz ...

Re: 3x17 Catch-22

: 2010-01-15, 20:38
autor: Matthew
Tak ciężka, wszystko dzieję się szybko i niespodziewanie... skąd się by spodziewać jakiejś kobiety spadającej z nieba w skafandrze mającej przy sobie zdjęcie Desmonda i Penny... Retrospekcje... hmm główny bohater, może grać również role... ale na mnicha/zakonnika się nie nadaję i tak się stało... uchlał się bardzo drogim winem :D Początek znajomości Desa i Penn bardzo miłe i humorystyczne. Kate chciałaby mieć jacka i Sawyera na raz i tylko do siebie, ta nienawiść, że Jack je kolacje z Juliet... shit happens xP. Układanka... i camping ^^ nabierają trochę barwy, a pierwsze ujęcia odcinka myślałem, że to się dzieje na prawdę. Czyżby rozbitkowie wreszcie doczekali się pomocy... odszukali wyspę, której znaleźć nie można... ?