Strona 1 z 1

2x10 The 23rd Psalm

: 2007-12-15, 21:52
autor: Dusqmad
Odcinek przejściowy pozwalający ochłonąć po mocnych wrażeniach, których dostarczyły nam poprzednie epizody. Przy scenie z tym dymem aż podskoczyłem w łóżku. Warto było sprawić sobie lepsze nagłośnienie, na starym sprzęcie bym tego nie poczuł :P

Re: 2x10 The 23rd Psalm

: 2008-01-23, 10:50
autor: Morgoth
NAJLEPSZY odcinek jaki widziałem (ciekawe dlaczego :P) poznajemy czesc najwiekszej tajemnicy a mianowicie czym jest ten potwor (widac go bylo troche jak wciagal Locka w dziure, ale to nie to samo :P) co lepsza w dymie widzimy ze to jest cudowne, moment w ktorym on sie pojawil, te BUM , prawie wtedy dostalem zawału, nawet jak oglądałem drugi raz a sprzęt dźwiękowy mam mooocny :D (szczegolnie jak jestem w słuchawkach :))
W tym odcinku "zakochałem się" w postaci niezłomnego Eka a co mówic o potworze :D
Ocena 10/10

Re: 2x10 The 23rd Psalm

: 2009-11-21, 18:01
autor: Matthew
Bardzo dobry odcinek z udziałem Pana Eko. Retrospekcje trochę przybliżają nam jego 'fałszywą' postać. Już od najmłodszych lat był urodzonym mordercą :D a zarazem wrażliwym człowiekiem... Urodzony do postaci księdza :D A co najgorsze ten samolot - to ten sam co na wyspie. Początek odcinka zapowiada się nieźle rozbicie figurki i kłótnia Claire - Charlie. Później wyprawa do samolotu. Eko jest bardzo inteligentnym człowiekiem, od razy jak zobaczył figurki - retro - acha. No i to co chcieliśmy zobaczyć: Potwór to czarny dym ? do mnie to nie przechodzi, Eko si go nie bał i przeżył, atakuje tylko tych, którzy się go boją, co gorsza w jego wnętrzu przewija się sieć wspomnień bohatera centrycznego, i ta postawa, to jakiś absurd - sci - fi już całkiem, ale widz takie coś lubi :D myślę, że kiedyś dowiemy się coś więcej, gorzko słodki finał odcinka - modlitwa, spalenie samolotu, krzyż na szyi: 'Yes, I am', miła atmosfera na plaży... no prawie Charlie narkoman, znowu i aż ma 7 figurek O.o .

Re: 2x10 The 23rd Psalm

: 2010-01-05, 01:47
autor: weird0ther
Wrażliwy morderca musi mieć pokręcone wnętrze ... Retrospekcje miały bardzo ciekawy wymiar, utrzymane w klimacie filmu "Plaga" ^^ Odczuwam pewien niedosyt spowodowany ciągłym "kuszeniem" widza czarnym dymem, efekty dźwiękowe były woah, podobnie, jak Morgoth - oglądałam na słuchawkach. Oglądając drugi raz te odcinki, dochodzę do wniosku, że pytania czym jest wyspa, a czym czarny dym, stały się dla mnie kluczowe ... Tylko czekać aż Locke wkroczy do akcji i zajmie się Charliem, może nie skończy się tylko na rozmowie :)