Cytaty filmowe

Ogólne dyskusje na tematy cieszące się szerszym zakresem.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Cytaty filmowe

Post autor: Dusqmad » 2007-11-15, 19:55

Cytaty filmowe cytaty z filmów, cytaty z filmu, cytat, cytaty filmowe

W tym temacie umieszczajcie ciekawe i godne uwagi cytaty z filmów.

Zastrzegam sobie możliwość umieszczania cytatów w Serwisie Filmowo, zaznaczając osobę, która je przytoczyła. Umieszczając w tym temacie jakikolwiek cytat wyrażasz zgodę na takie działania.
Awatar użytkownika
Scourge33
Indiana Jones
Posty: 182
Rejestracja: 2007-01-13, 12:26
Lokalizacja: Wrocław / Sieradz

Re: Cytaty filmowe

Post autor: Scourge33 » 2007-11-23, 16:29

300 Frank Miller's 300:

"Gdy narodził się chłopiec, tak jak każdy Spartanin, został dokładnie zbadany. Gdyby był za mały lub mizerny, chorowity lub zniekształcony, zostałby porzucony. Od momentu gdy stanął na nogi, był chrzczony w ogniu walki.
Nauczono go, aby nigdy nie uciekał, aby nigdy się nie poddawał. Nauczono go, że śmierć na polu walki w obronie Sparty, to największa chwała, jakiej może doznać w swoim życiu. W wieku 7 lat, jak każe spartański zwyczaj, chłopca zabrano od jego matki i wrzucono do świata przemocy. Spartańskie społeczeństwo wojowników, kształtowane przez 300 lat miało za zadanie stworzyć najwspanialszych żołnierzy, jakich poznał Świat."

"Koniec końców, prawdziwą siłą Spartiaty jest wojownik stojący obok. Szanuj go więc, a on będzie szanował ciebie. Najpierw walczysz głową. Później swoim sercem."

"Przynosisz korony i głowy pokonanych królów do mojego miasta! Obrażasz moją królową! Grozisz mojemu ludowi niewolą i śmiercią!
Dobrałem moje słowa ostrożnie, Persie. Być może ty też powinieneś był zrobić to samo."

"– To jest szaleństwo!
– To... jest... SPARTA!"

"Eforowie wybierali najpiękniejsze spartańskie dziewczyny, aby te żyły z nimi jako Wyrocznie. Ich piękno jest klątwą.
Starzy nędznicy mają ludzkie potrzeby, a dusze czarne niczym piekło..."

"Twe usta mogą dokończyć to, co zaczęły twe palce."

"- Prowadzisz tylko tę garstkę żołnierzy, przeciw Kserksesowi? Miałem nadzieję, że zaangażowanie Sparty będzie dorównywać naszemu.
- A nie dorównuje? Ty, tam. Czym się zajmujesz?
- Jestem garncarzem, panie.
- A ty, Arkadyjczyku? Czym się zajmujesz?
- Jestem rzeźbiarzem, panie.
- Rzeźbiarz. Kowal.
Spartiaci! A wy kim jesteście?
(tutaj słychać okrzyk bojowy Spartan)
Widzisz, mój stary przyjacielu. Przyprowadziłem więcej żołnierzy, niż ty."

"Arkadyjczyku, walczyłem niezliczoną ilość razy, ale nie spotkałem jeszcze przeciwnika, który mógłby zaoferować mi to, co my, Spartanie, nazywamy "piękną śmiercią".
Mogę mieć jedynie nadzieję, że pośród tych wszystkich wojowników,
znajdzie się choć jeden, który będzie potrafił sprostać temu zadaniu."

"- Uderzy w was tysiące perskich narodów! Nasze strzały przyćmią słońce.
- Więc będziemy walczyć w cieniu..."

"Twój ojciec powinien był ci wytłumaczyć, czym jest falanga... Walczymy jako jeden, zwarty oddział. To jest źródłem naszej siły. Każdy Spartiata chroni swoją tarczą towarzysza stojącego po lewej stronie, od uda po szyję. Najmniejszy słaby punkt, a falanga zostaje rozbita.
Od uda po szyję, Efialtesie... Przykro mi, przyjacielu. Nie każdy może zostać wojownikiem..."

"Niechaj zgadnę... ty musisz być... Kserkses!"

"- Nasze kultury mogłyby się od siebie dużo nauczyć.
- Nie wiem, czy zauważyłeś, ale uczymy was kultury od samego ranka."

"- Wyobraź sobie, co czeka moich przeciwników, skoro gotów jestem zabić własnych ludzi, aby wygrać.
- A ja zginąłbym za któregokolwiek z moich."

"- Świat nie dowie się nawet o waszym istnieniu.
- Świat dowie się, że wolni ludzie walczyli z tyranem, że kilku walczyło z wieloma.
Dowiedzą się również, że bóg królów może krwawić..."

"Krzyczeli i przeklinali. Dźgali na oślep. Awanturnicy, a nie wojownicy. Potrafią narobić bałaganu.
Dzielni amatorzy, zrobili co do nich należało..."

"- Diliosie. Mam nadzieję, że to zadrapanie nie czyni cię nieużytecznym?
- Wątpię, mój panie. To tylko oko. Bóg, w swej łasce, dał mi zapasowe."

"Spartiaci! Przygotujcie śniadanie i jedzcie z apetytem, ponieważ dziś ucztować będziemy w piekle!"

"Najprostszy z rozkazów, jaki może wydać król: Pamiętajcie dlaczego zginęliśmy.
Nie zażądał trybutu, ani pieśni. Żadnych pomników czy wierszy o wojnie i męstwie.
Jego życzenie było proste: Zapamiętajcie nas."

"Jeżeli jakaś wolna dusza natknie się na to miejsce, w niezliczonych wiekach, które nadejdą, niechaj z tych wiecznych skał nasze głosy szepcą do ciebie:
Przechodniu, idź i przekaż Sparcie, że tutaj leżymy, wierni jej prawom do ostatniej godziny."

"A teraz patrzą na dziesięć tysięcy Spartan, dowodzących trzydziestoma tysiącami wolnych Greków!
Nasz wróg ma marną przewagę liczebną trzy do jednego. Proporcja idealna dla każdego Greka."
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Cytaty filmowe

Post autor: MGaździcki » 2007-11-23, 17:14

JAMES BOND

"-Oczekuje pan, że będę mówił?
- Nie panie Bond, oczekuję, że pan umrze"

"-Podziwiam pani odwagę, panno...?
-Trench, Sylvia Trench. Ja podziwiam pana szczęście, panie...?
-Bond, James Bond"

"-Ten karabin... wygląda na damską broń.
-Zna się pan na broni, panie Bond?
-Nie, ale znam się na kobietach"

"-Te walczące ryby fascynują mnie. Dzielne, ale dość głupie. Tak, tak-kompletnie głupie. Wyjątek stanowi ta tutaj. Pozwala walczyć pozostałym dwóm. Sama czeka-czeka, aż zwycięzca edzie zbyt słaby, by się bronić. Wtedy zaatakuje-niczym WIDMO"

"-Panna Anders? Nie ponzałem pani w ubraniu!"

"-W gałce masz czerwony przycisk. W żadnym wypadku go nie dotykaj.
-Dlaczego?
-Bo odsłonisz tę część dachu i uruchomisz katapultę w siedzeniu dla pasażera!
-Katapulta w siedzeniu? Żartujesz!
-Nigdy nie żartuję ze swojej pracy, 007!"

"-Pan pozwoli, że się przedstawię. Jestem Ernst Stavro Blofeld. Mówiono mi, że zlikwidowano pana w Hong Kongu
-Tak, to moje drugie życie.
- Żyje się tylko dwa razy"

"-Ona pana lubi, widzę to!
- Proszę polecić mi swojego okulistę"

"-Dostałeś nowe zadanie?
-Tak, Moneypenny. Mam zlikwidować wolne rodniki.
-Och, uważaj na siebie!"

"-Wymyślę jakiś sposób, by się pana pozbyć!
-Padnę wtedy trupem z wrażenia"

"-Skąd wiedziałaś, co trzeba było wcisnąć?
- Dwa lata temu wykradłam wam plany tego samochodu"

"-Nie podobam ci się?
-Jesteś słodka, ale co na TO wujaszek Aris?
-On? Ciągle myśli, że jestem dziewicą.
-No ładnie.... Ubierz się kochanie, to tatuś kupi ci lody"

"-Ma pan...przykry nawyk...wychodzenia cało.
-Tak się chyba mówi... o najlepiej przystosowanych"
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Cytaty filmowe

Post autor: MGaździcki » 2007-12-16, 14:53

Poszukiwacze zaginionej arki

"-Tak! Zniszcz ją! Zwróć Bogu! Wewnątrz arki znajdują się sekrety, o jakich nie śniono. Chcesz je zobaczyć... tak samo jak ja. Indiana-całe nasze życie to pogoń za reliktami historii. TO jest historia. A teraz, rób co chcesz..."

"-Wiesz co to jest arka? To radio! Przekaźnik do rozmowy z Bogiem!
-Chcesz porozmawiać z Bogiem? Chodźmy tam razem, jestem gotowy!"

"-Szkoda, że Hijito nie znają cię tak dobrze jak ja, Belloq.
-Racja. Gdybyś znał ich język, mógłbyś im powiedzieć to i owo."

"-Wokół arki zawsze czaiła się śmierć. Ona nie jest z tego świata."

"-Po co ci ta małpka?
-Jak możesz! To nasze dziecko.
-Tak, ma twoje spojrzenie.
-I twój rozum!"

"-Jesteś już niemal częścią tego znaleziska. Kto wie-może za 1000 lat będziesz coś wart?
-Hehe, sukin..."

"-Monsieur, niepokoi mnie ten pomysł tej niearyjskiej ceremonii. Czy to konieczne?
-Odpowiem pytaniem. Woli pan otworzyć arkę w Berlinie w obecności fuhrera? A jeśli będzie tam tylko proch, a nie tablice? Teraz się pan przekona czy to prawdziwa arka!"

"-Doktorze Jones, pan stąd przecież nie ucieknie!
-Ale może się dogadamy-chcę tylko dziewczynę!
-A jeśli odmówię?
-To pana fuhrer straci swą zdobycz."

"-Jones, jesteś niemożliwy. Przez ciebie najemnicy tracą wzięcie..."

"-Przykro mi.
-Tak, wszystkim jest przykro. Abnerowi było przykro, że targał mnie po całym świecie, mnie jest przykro, że tkwię w tej norze..."

"-Arka reprezentuje niezwykłe moce i jako taka winna być zbadana.
-I zostanie. Nasi ludzie już się nią zajęli.
-Kto taki?
-NASI eksperci"

"-Głupcy...
-Co jest?
-Biurokraci, nie wiedzą jaki skarb mają.
-Ale ja wiem. Chodź postawię ci drinka. No wiesz... drinka."
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Cytaty filmowe

Post autor: Aletheia » 2007-12-24, 15:22

Marzyciel (Finding Neverland) 2004

Peter: Berło jest z drewna!
J.M. Barrie: Oprócz marzeń jest też budżet.

Sylvia: Nie nauczyłam ich dyscypliny.
J.M. Barrie: Nonsens, chłopcy w tym wieku w ogóle nie powinni spać.

Sylvia: Jesteś kimś ważnym dla moich chłopców, szczególnie dla Petera.
J.M. Barrie: Czasem mam wrażenie, że on stara się zbyt szybko dorosnąć. Może myśli, że dorośli, kiedy kogoś tracą, nie czują takiego bólu.

Emma (do Barriego): Mogę zamienić z panem kilka słów?
Sylvia: Chłopcy, wyjdźcie do ogrodu.
Michael (wybiegając): Kiepsko z nim. Ze mną babcia też kiedyś chciała porozmawiać.

Emma (do Barriego): Sylvia musi kogoś poznać, chłopcy potrzebują ojca. Niszczy pan ich szanse na przyszłość.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Cytaty filmowe

Post autor: MGaździcki » 2007-12-28, 19:11

Brudny Harry (Dirty Harry 1971)

Harry (po obejrzeniu w telewizji Scorpia, rzekomo pobitego przezeń): Od razu widać, że to nie moja robota.
Bressler: Dlaczego?
Harry: Facet za dobrze wygląda.

Bressler (czyta list Scorpia): Do władz miasta San Francisco. Będę zabijał codziennie jedną osobę, chyba, że zapłacicie mi 200 tysięcy dolarów. Jesli się zgadzacie, zamieśćcie stosowne ogłoszenie w gazecie. Jesli odmówicie, z rozkoszą zabiję jakiegoś klechę, albo czarnucha.

Burmistrz: Słucham pana
Harry: Czego pan słucha?
Burmistrz: Meldunku o postepie w śledztwie. Co pan robił dotychczas?
Harry: Dotychczas siedziałem na tyłku i czekałem przez 2 godziny, aż pan mnie przyjmie

Burmistrz: Miasto San Francisco nie płaci kryminalistom, by nie popełniali zbrodni

Chico: Jeszcze jedno-czemu nazywają cię Brudny Harry
DiGorgio: On po prostu nie jest nikomu życzliwy. Nie cierpi białasów, czarnuchów, żółtków, mośków, katoli, komuchów, makaroniarzy...
Chico: A co sądzi o Meksykańczykach?
Harry: Kaktusów nienawidzę!

Harry: Wiem o czym teraz myślisz. Strzelił 6 razy czy tylko 5? Wybacz, sam się pogubiłem. ale biorąc pod uwagę, że to jest Magnum 44, najpotężniejsza broń krótka na świecie, która elegancko może odstrzelić ci pół głowy, zadaj sobie pytanie. Mam dziś farta? Więc, śmieciu?

Burmistrz: Nie życzę sobie takiej jatki, jak rok temu. Moja polityka.[/i]
Harry: Gdy dorosły mężczyzna chce zgwałcić kobietę, zabijam go. Moja polityka
Burmistrz: "Chce"? A skąd pan to wiedział?
Harry: Kiedy nagi mężczyzna goni kobietę z nożem i narządem w wzwodzie chyba nie zbiera na Czerwonby Krzyż, nie?
(wychodzi)
Burmistrz: Jakbym go rozumiał...

[ Dodano: 2008-02-05, 17:06 ]
Jesus Christ Superstar (1973)
pojmanie Jezusa
Jezus: Odłóż miecz! Czy nie widzisz, że to już koniec? Byo miło, ale się skończyło. Czemu obsesję na punkcie walki macie? Do sieci powróćcie swych!

Jezus powtórnie staje przed Piłatem
Piłat: I cóż? "Król" jest znowu moim gościem? To terazw modzie? Czyżby nie zrobił wrażenia na Herodzie?

Judasz: Nie potrzebuję waszych pieniędzy!
Kajfasz: To nie szkodzi i tak ci zapłacimy!
Judasz: Nie chcę krwawych pieniędzy!
Annasz: Ale może je weź, tak będzie lepiej
Kajfasz: Pomyśl co możesz zrobić z tą forsą, znajdź dobry cel, rozdaj ubogim. Wiemy co robisz, wiemy co czynisz, to nie zapłata dla mordercy, to...
Annasz: Honorarium
Kajfasz: I nic więcej!

Jezus: Judaszu, musiałeś mnie zdradzić pocałunkiem?

Herod: Więc ty jesteś Chrystusem, tym Wielkim Jezusem Chrystusem. Udowdnij mi boskość swą-zmień w wino wodę mą!

Piłat: Oto człowiek. Oto wasz zgnębiony król!
Tłum: Naszym królem jest cezar!
Piłat: Wy hipokryci! Nienawidzicie bardziej NAS niż jego!

Piotr zaparł się Jezusa
Maria Magdalena: Piotrze czy wiesz co powiedziałeś? Śmiertelny cios mu zadałeś!
Piotr: Musiałem, inaczej sam bym zginął..
Maria Magdalena: robiłeś dokładnie jak przepowiedział-ciekawe skąd on o tym wiedział?

Kapłan: Co więc zrobić z tą jezusomanią?
Annasz: Jak z królem- cieślą postąpić nam trzeba?
Kapłan: Od czego zacząć z człowiekiem...
Kapłan 2: ...który już jest większy od Jana Chrzciciela

Judasz: Mój Boże! Jestem chory! Nigdy już nie dowiem się czemu wybrałeś mnie do swej zbrodni! Swej krwawej zbrodni! Zamordowałeś mnie! Zamordowałeś mnie! Zamordowałeś mnie!
wiesza się
Chór: Żegnaj Judaszu... Stary, biedny Judaszu...

Duch Judasza rozmawia z Jezusem
Duch JUdasza: Kto proćz ciebie mógł dostąpić tej chluby? Budda-wystarczająco godny? Przesłanie to samo? Czy Mahomet góry nosił czy było to tylko reklamą?

Judasz: O żałosny, smutny człowieku! Zobacz do czego nas doprowadziłeś! Nasze ideały giną, a wszystko przez ciebie! A najsmutniejsze jest to, że ktoś musi wydać cię! Jak pospolitego przestępcę, jak rannego zwierza! Ty znudzony mandarynie, znudzony, znużony, znudzony mandarynie!
Jezus: Wynoś się, czekają! No idź, oni czekają, czekają na ciebie!
Judasz: Nie wierzę jak mogłeś pozwolić, by twe wielkie dzieło wymknęło ci się spod kontroli. Wygrałbyś, gdybyś wszystko zaplanował... Aaaaaaaaaa!

(wg tłumaczenia z wydania filmu na płycie Universalu)
Christine
Mad Max
Posty: 68
Rejestracja: 2008-04-16, 15:17
Lokalizacja:

Re: Cytaty filmowe

Post autor: Christine » 2008-04-23, 16:08

Fanaa:
"Niech mój życiowy oddech znajdzie sie w twoim sercu, ciszcząc swoją miłość pozwól mi odejść razem z nią"
Upiór w operze:
"W snach on mi śpiewał, w marzeniach przychodził, ten głos, który mnie wzywa i wymawia moje imię..."
:D :D :D
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Cytaty filmowe

Post autor: Dusqmad » 2009-03-25, 20:16

"Jeżeli problem Można rozwiązać - nie ma się czym martwić. Jeżeli problemu nie można rozwiązać - nie ma się po co martwić"
Siedem lat w Tybecie

Postępując według tego ograniczysz swoje zmartwienia do minimum. Tylko u mnie lepiej z realizacją drugiej części ;)
Margarita
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2014-09-02, 12:38

Re: Cytaty filmowe

Post autor: Margarita » 2014-09-02, 13:55

"Chaos nie jest czeluścią. Chaos to drabina. Wielu wspinających się spada by już się nie podnieść, nie przeżywają upadku. Niektórzy dostają szansę, lecz nie chcą się wspinać, bo wierzą w królestwo, bogów, miłość, iluzję. Prawdziwa jest tylko drabina a my musimy się wspinać. " - Lord Baelish, "Gra o tron"
ODPOWIEDZ