1x07 The Moth

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków pierwszego sezonu.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

1x07 The Moth

Postautor: Morgoth » 2008-12-15, 19:07

Serial nabiera prędkości. Odcinek lepszy od pozostałych. Terapia Locke'a była genialna :D To, że Charlie wydostał się dzięki ćmie, jest genialne^^ Całkiem ciekawy pomysł Sayida z namierzaniem sygnału. Zastanawiam się kto mógł uderzyć Sayida... Wydaje mi się że to był Locke... Retrospekcje... z pewnością ciekawsze niż poprzednie^^. Sawyer staje się coraz to ciekawszą postacią :D . Jak na razie chyba najlepszy odcinek ;)
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 1x07 The Moth

Postautor: Matthew » 2009-08-26, 12:40

Dzisiaj coś o Charlie`m, dowiadujemy się trochę o jego zespole, który jednak się rozpadł przez głupstwo jego niby brata, no i sam zaczął brać narkotyki, Dopiero pomógł mu Locke i jego niezwykła wyspa, cwanie to zaplanował, ale wyszło na dobre, o tym jedwabniku jak opowiadał, piękne słowa i to jeszcze prawda, jakby dał od razu Charliemu prochy, to by brał dalej, a nie wrzucił do ogniska, Przywaliło Jacka, mógł tam zostać :D, bym się cieszył :D, Nasz bohater odcinka udowodnił, że nie jest bezużyteczny, i wczołgał się do zawalającej się jaskini uratować Jacka. Następna sprawa to namierzenie sygnału/wiadomości francuski,(Miałem nie spoilerować, ale muszę o tym powiedzieć :D) gdy jet scena Kate/Sawyer przy antenie przedtem pokazują kawałek bariery ultradźwiękowej, czy to pomyłka, czy już miało to zwrócić naszą uwagę: link do obrazka:LINK , ok koniec spoilerów :D, na końcu gdy już się wszystko udaje Sayid włącza antenę, ktoś go atakuje i traci przytomność, kto to?, dlaczego? może dowiemy się w następnym odcinku...?
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 1x07 The Moth

Postautor: weird0ther » 2009-09-06, 01:31

W końcu fabuła ruszyła w dobrym kierunku, odcinek poświęcony Charliemu, który być może gdyby miał więcej stanowczości, nie byłby postacią tragiczną ... ale cała ta kwestia tkwi znacznie głębiej, ponieważ on znieczula swój ból zarówno duchowy, jak i psychiczny narkotykami, a bez nich każde odtrącenie, ból, czy rozterkę odczuwa setki razy mocniej i nad wyraz prawdziwiej, przez co wydaje się mieć paranoję.Jednak znalazł się człowiek na wyspie, który mu pomógł, tak ... terapia Locke' a była lekko mówiąc genialna. Przez takie dziwaczne akcje właśnie stał się jedną z moich ulubionych postaci ... W tym odcinku znów odtworzyłam te przebłyski, kiedy czuje się świadomość jak wielki wpływ na całe Twoje życie ma rodzina i wychowanie ... i dlaczego jakoś tak zawsze jest, że wszyscy w koło dadzą rade, a Ty nie ... I na koniec ta powalająca końcówka, finał terapii Locke' a - Mimo, że odcinek nie miał jakiegoś zawrotnego tempa i wzmożonej akcji, coś szczególnego i nie banalnego w nim było ...

Wróć do „Sezon I”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość