Pilot part 2

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków pierwszego sezonu.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Pilot part 2

Postautor: Morgoth » 2008-12-15, 15:02

Potwór jest czymś... mistycznym... ale niedźwiedź polarny... to jest już ogromna tajemnica... skąd on się na tej Wyspie wziął... niedźwiedź POLARNY na wyspie o klimacie równikowym... jak on w ogóle przetrwał w takich warunkach...
Podobała mi się scenka w której Jin chodził od jednej osoby do drugiej osoby z pokrojonymi... owocami morza :D Ciekawe co sobie myślał jak Hugo się zaczął śmiać :D Albo Claire... nie wyglądała jakby jej posmakowało^^
... No i ta wiadomość... krążąca od 16 lat... "Wszyscy zginęli... to ich zabiło"... czyżby rozbitkowie nie byli już jedynymi mieszkańcami Wyspy?
Gielo1990
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2009-06-21, 20:31
Lokalizacja: Pszczew

Re: Pilot part 2

Postautor: Gielo1990 » 2009-06-24, 22:21

Nie no Jin w tym odcinku po prostu wymiata:D ale tylko on jeden od razu wziął się do roboty by wszystkim popsuć apetyt xD
ilona93
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2009-07-13, 17:16
Lokalizacja: Gniezno

Re: Pilot part 2

Postautor: ilona93 » 2009-07-13, 20:20

To był kolejny świetny odcinek. Te pierwsze odcinki w ogóle były fajne, bo rozbitkowie dopiero się poznawali, my też dopiero ich poznawaliśmy. Bardzo podobało mi się zakończenie - ta wiadomość powtarzająca się od 16 lat to był jeden z najlepszych pomysłów serialu. Okropnie mnie zaintrygował i już wtedy nie mogłam się doczekać kolejnego odcinka.
Morgoth pisze:Podobała mi się scenka w której Jin chodził od jednej osoby do drugiej osoby z pokrojonymi... owocami morza :D Ciekawe co sobie myślał jak Hugo się zaczął śmiać :D Albo Claire... nie wyglądała jakby jej posmakowało^^

Tak, mnie też się ta scena bardzo podobała :-D
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: Pilot part 2

Postautor: weird0ther » 2009-08-15, 20:03

Odcinek, jak do tej pory bardzo realny, szczególną uwagę zwróciło na mnie zachowanie
bohaterów wobec wszechobecnej tragedii, która spowodowała, że nawzajem obwiniają
siebie, szukając przy tym osoby na którą można spuścić całą winę . Do tego dochodzą
osobiste tragedię postaci, o których się dowiemy w następnych odcinkach .
Do tego czasu najbardziej przypadł mi do gustu Charlie i Hurley, przyznam, że
Sawyer do chwili niepoznania jego przeszłości jest postacią dla mnie wredną
i złośliwą, co sprawia, że jego obraz w oczach innych jest jaki jest ...
I tu znowu bezpośrednia paralela do życia ... Jak wiele razy nie rozumiemy
czyjegoś postępowania, zachowania, poglądów, do momentu poznania
odpowiedzi na pytanie " dlaczego stałeś się tym, czym się stałeś ? "
Jin również mnie rozbawił :mrgreen: a jeszcze bardziej Hugo i jego "dude ..."
Locke wydawał się mi być podejrzany, myślałam, że ma coś wspólnego z
obecnie zaistniałą sytuacją ... taki dziwny typ ^^
Mam ogólnie problem z tym, gdy w serialu, bądź filmie pojawia się coś nazbyt
nierealnego - mowa o tym niedźwiedziu ... Zbyt bardzo doszukuję się realności
i ta do mnie bardziej trafia, dlatego nie preferuję filmów z gatunku fantasy .
Zaskoczyło mnie to, ale końcówka z powtarzaną przez 16 lat wiadomością
idealnie wpasowała się w to " coś " . Odcinek o jeden punkt stratny od pierwszego,
ale wciąż świetny .
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: Pilot part 2

Postautor: Matthew » 2009-08-21, 15:19

Postanowiłem wreszcie obejrzeć ten odcinek to długo zwlekalem, ale to chyba dobrze, no co tu powiedzieć: dokończenie poprzedniego odcinka, rozbitkowie próbują ogarnąć się po katastrofie, zdziwiła mnie Shannon rozpaczała, ponieważ była nie miała dla członka obsługi, Jin próbował przyrządzić jeże morskie :D, nawet Hugo tego nie chciał spróbować :D, ale znalazła się jedna chętna: Claire, w pewnym momencie myślałem, że zwymiotuje, ale jednak nie po prostu jej dziecko się poruszyło :D, Sawyer jaki zadziorny :D, w pewnym momencie to nawet obsypał Sayida piaskiem :D, super jak Hurley pomagał Jackowi: o dude, dude i bam :D, wspinaczka na górę też fajna, (obiecałem, że nie będę spoilerował :D) ale skąd się wziął ten niedźwiedź i jeszcze polarny O.o, no i na końcu ta francuska co ich zabiło, może potwór, Charlie wprowadził jeszcze taką 'straszną aurę' - Gdzie my jesteśmy?, no to na tyle odcinek taki sobie, chyba w drugiej połowi się rozkręca, jutro obejrzę Tabula Rasa :)
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Pilot part 2

Postautor: Beezqp » 2009-08-21, 20:09

Mnie powiem szczerze ten odcinek bardziej zachęcił do oglądania serialu niż pierwszy. Oglądam pierwszy i se myślę - "co jest grane, drzewa latają, coś wyje, śmierdzi jakąś tandetą". Ale w drugim pojechali już ostro - misiek to mistrzostwo, zapętlona wiadomość od francuski [jeszcze to bezlitosne odliczanie "iteration..."]. Do tego okazało się, że charaktery bohaterów są bardziej skomplikowane niż oczekiwałem, a to bardzo dobrze świadczy. Na dokładkę obejrzenie chwil tuż przed katastrofą z perspektywy różnych osób - genialne zagranie, świetnie wykorzystany motyw retrospekcji. Te wszystkie zagrania w drugim epizodzie sprawiły, że już po pierwszych 90 minutach wiedziałem, że stracę całkiem głowę dla tego serialu. I nie myliłem się, swoją drogą :-)

Wróć do „Sezon I”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość