1x19 Deus Ex Machina

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków pierwszego sezonu.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

1x19 Deus Ex Machina

Post autor: Dusqmad » 2007-12-26, 19:09

Dobry i ciekawy odcinek. Niby trudno się do czegoś przyczepić, ale nic rewelacyjnego – może za bardzo skupiono się na postaci Locke’a umniejszając resztę bohaterów do występów epizodycznych.

Dialog odcinka:
Sawyer: Rak jest chorobą dziedziczną?
Jack: Jaki to był rodzaj raka?
Sawyer: Taki, który zabija.
Jack: Czujesz dziwne zapachy? Rak mózgu dezorientuje zmysł węchu. Czujesz może spaleniznę?
Sawyer: Mam tylko bóle głowy.
Jack: Więc raczej nic ci nie jest. Jeśli chcesz, to mogę zrobić parę testów.
Sawyer: Wybacz, doktorku To brzmi zachęcająco, ale moje ubezpieczenie wygasło.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: Morgoth » 2008-11-12, 19:44

Bardzo podobał mi się ten odcinek, skupiony niemal wyłącznie na postaci Locke'a co dla mnie jest plusem. Wspaniałe są w tym serialu wszelkie wizje... a ta była jedną z najciekawszych i najważniejszych... Locke mówi, że Wyspa da znak, nagle spada dymiący samolot, Boone leży zakrwawiony mówiąc "Teresa spada ze schodów" , Locke nagle znajduje się na wózku inwalidzkim... W miarę zabawne były scenki z plaży, głównie przytoczony powyżej przez Dusqmada dialog... okulary Sawyera... wyglądają dość... ciekawie... :D
Mimo wszystko najciekawsze dla mnie w tym odcinku jest to jak go nazwano - Deus ex machina (gr. bóg z maszyny). Jest to termin z teatru antycznego. W końcowej części dramatu pojawiał się bóg z maszyny, który rozwiązywał problem, nagle całkowicie zmieniał bieg wydarzeń, były to wydarzenia nie dające się logicznie wytłumaczyć, wiązano je z boską ingerencją. Bardzo podoba mi się nazwa tego odcinka, lepszej nazwy nie byłbym w stanie wymyśleć, jest idealna, perfekcyjnie dopasowuje się do wydarzeń, ogólnie odcinek ma u mnie 9/10.
.pasztecik.
Tyler Durden
Posty: 433
Rejestracja: 2008-09-06, 14:22

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: .pasztecik. » 2008-11-12, 20:04

A ja pamiętam ten odcinek dlatego, że oglądając Lost tylko w tv nie miałam szansy go zobaczyć, a potem były powtórki i wtedy już go "dopadłam". Ciekawe retrospekcje Locke'a, dziwny i szokujący odcinek.

Tak poza tym, widzę poważne braki w mojej wiedzy. Nie wyniosłam z lekcji o teatrze antycznym tego pojęcia... Trzeba będzie się doszkolić.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: Morgoth » 2008-11-12, 20:36

miałem to dzisiaj na Polskim i mi się przypomniało że już gdzies o tym czytałem... przypomniało mi się wszysto na ten temat i to bez błędnych informacji xD

Co do sformułowania "szokujący odcinek" : w pełni się zgadzam, ten samolot przemytników pokazał nam że nie tylko nasi rozbitkowie rozbili się na tej Wyspie, co prawda wcześniej odebrali transmisję Francuzki ale to nie był naoczny dowód,a tu proszę, dodatkowo ktoś odebrał sygnał który wysłał Boone... I tak "szczytowym" wydarzeniem było światło z włazu... pamiętam jak mi szczęka opadła na ten widok... pamiętam to jak wczoraj
Locke: "Robiłem wszystko co mi kazałaś!" i nagle światełko...
.pasztecik.
Tyler Durden
Posty: 433
Rejestracja: 2008-09-06, 14:22

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: .pasztecik. » 2008-11-12, 20:38

To było niesamowite! Jak znak od Boga. Miałam też skojarzenie z UFO. Wiwat dziwni ludzie :roll:
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: Morgoth » 2008-11-12, 20:47

znak od Boga... chyba idealne określenia... myślę że właśnie do tego może odnosić się tytuł (albo do odnalezienia samolotu przemytników/zrzucenia go)
Spoiler dla tych którzy nie oglądali kolejnych sezonów !

Bo przecież gdyby nie spadł samolot, mogliby nie znaleźć stacji perła, wtedy Locke nie straciłby wiary, nie zniszczył łabędzia, nie pokazał światu wyspy (Penelope)...
.pasztecik.
Tyler Durden
Posty: 433
Rejestracja: 2008-09-06, 14:22

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: .pasztecik. » 2008-11-12, 20:50

Racja, punkt zwrotny w pierwszym sezonie, wpływający na dalsze losy.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: weird0ther » 2009-09-26, 00:15

Zdecydowanie jeden z tych odcinków, który wzbudza zainteresowanie, niekoniecznie samą fabułą, ale postacią mającą retrospekcje. Niesamowita przeszłość, która daje oddźwięk w przyszłości - ale taka jest chyba kolej rzeczy. Chęć akceptacji, bliskości drugiej osoby jest tak silna, że całkowicie usypia w nas wrażliwość wyczuwania podstępu, manipulacji. Kolejny dowód na to, że wiara w coś, czymkolwiek to jest, daje nam siłę, nadzieję, by dalej żyć. Locke znalazł się na Wyspie, wierzył w to, że jest to jego przeznaczanie w jakiejś niepoznawalnej istocie. Istocie, której całkowicie się oddał i zaufał, która całkowicie go pochłonęła, a w momencie zwątpienia i czekania na znak, pojawił się samolot. Podoba mi się w Lost ten wytworzony klimacik przerażenia, który miejscami możemy dostrzec w serialu, na moment odczuwając jakby to był jakiś psychologiczny thriller, który jednocześnie podchodzi pod horror : " Teresa spada po schodach ... "

Końcówka odcinka mnie zabiła ... Genialna muzyka, która oczywiście pobudza jakieś odłamki współczucia, które budują w tej scenie niesamowity efekt splinu . Światło, które mówi Lockowi, że to jest jednak przeznaczanie ...
[spoiler] a my wiemy, że to był przypadek ...
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 1x19 Deus Ex Machina

Post autor: Matthew » 2009-10-20, 17:22

Kolejny wspaniały odcinek. Retrospekcje zarówno zaskakujące jak i takie można powiedzieć dziwne - cała akcja z ą nerką, ojcem i matką Locke`a. Fabuła odcinka na wyspie nie do opisania jak zawsze tajemnicza i zachwycająca. Bardzo ciekawy motyw z tym: 'Wyspa mi powiedziała' co sprawia, że klimat jest jeszcze lepszy. O co chodzi z tym samolotem... z Nigerii jeszcze, czy rozbił się... a może potwór go rozszarpał... :D. Akcja z Sawyerem Potterem bardzo zabawna (Hugo) :D Końcówka wspaniała. Lubie takie zakończenia. Właz posłuchał Locke`a...
ODPOWIEDZ