1x18 Numbers

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków pierwszego sezonu.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

1x18 Numbers

Post autor: Dusqmad » 2007-12-26, 19:08

A właśnie się zastanawiałem, czy pojawi się jakakolwiek retrospekcja z Hurley’em...
Na chwilę zapomniano o rozbudowywaniu przeszłości i więzi między bohaterami i popchnięto fabułę w ciekawszym kierunku serwując numerologiczną tajemnicę. Szkoda tylko, że ta tajemnica wiąże się z grubasem, co nadało jej komediowy wydźwięk. Nie wyplątała przez to jakiegoś mocniejszego klimatu, lecz jedynie urozmaicenie. Ciekaw jestem rozwinięcia, sporo o tym trąbią...
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 1x18 Numbers

Post autor: Morgoth » 2008-01-31, 17:17

dla mnie to był najmocniejszy odcinek az do 2x10. Cała ta historyjka o feralnych liczbach i jeszcze to że to prawda (nie wiem dlaczego ale tylko w tym odcinku pecha przynosił ^^)
najmocniejsza byla końcówka gdy pokazali te liczby na bunkrze :D aż strach się bac^^
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 1x18 Numbers

Post autor: weird0ther » 2009-09-21, 07:39

ALL OH A? Retro Hugo i jego mamy były tak groteskowe i przerysowane , prawie jak 'Ferdydurke' ^^ Za to bardzo przewidywalne, ale wciąż zabawne w stałym zamierzeniu.
Mogli podkręcić klimacik w psychiatryku bardziej pod 'Lot nad kukułczym gniazdem' ...
dodać więcej psychodelii, by oddać głębszy i mocniejszy wyraz tym liczbom właśnie, zbudować napięcie i przejęcie, ale w taki bardziej przejmującym tonie, a tu pączek Hurley
i jego numbersy ... Jedna z lepszym końcówek, uwielbiam moment, gdy kamera sunie po ekranie wprost na liczby z bunkra dodam, że muzyka genialna, Lśnienie przy tym wymięka :P
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 1x18 Numbers

Post autor: Matthew » 2009-10-17, 15:29

No wreszcie... ! porządny odcinek :). Retrospekcje Hugo są tak tragiczne jak i tak rozśmieszające, że tylko chcę się śmiać :lol: Przeklęte liczby: od samego początku odcinka Hugo miał minę wróżącą coś złego. Po całej historii przeklętych przedstawionych w retrospekcjach jak i na przepięknie zielonej wyspie :) możemy wnioskować, że coś w tym jest... A na końcu ba... na włazie wykute O.o . Wędrówka Hugo super :D przeszedł po moście i nic mu się nie stało, a chudy Charlie ... gdy już miał dość do celu most się urwał :D . Po tym odcinku mogę wnioskować, że Hugo to mój najlepszy bohater Lost oczywiście po Benie ;)
BenLinus pisze:Jedna z lepszym końcówek, uwielbiam moment, gdy kamera sunie po ekranie wprost na liczby z bunkra dodam, że muzyka genialna, Lśnienie przy tym wymięka :P
Dokładnie :D można by dodać (spoiler) jak kamera sunie po całym posągu w 5x16&17
ODPOWIEDZ