1x10 Raised by Another

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków pierwszego sezonu.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

1x10 Raised by Another

Postautor: Dusqmad » 2007-12-26, 19:01

Epizod jeszcze lepszy od poprzednika. Przerażający początek - podoba mi się, że zrezygnowano na razie z otwierania serialu romansowaniem Jacka i Kate. Bardzo podoba mi się retrospekcja z Clarie, jak dotąd najlepsza. Zwłaszcza intryguje to jasnowidzenie. W ogóle pomysł by poświęcić każdy odcinek innemu bohaterowi znalazł u mnie uznanie. Jest to mocna karta tego serialu. Na początku dostajemy bohaterów, o których nic nie wiemy, ten stan rzeczy niewiele zmieniają ich wspólne dialogi, a tu w każdym odcinku ze wspomnień dowiadujemy się czegoś nowego.
Sawyer coś się zmienia, bez żadnych dyskusji wyświadcza przysługę. Ciekawe co z tego wyniknie... Mam nadzieję, że nie zepsują tego bohatera.
Zakończenie wymiata! Jak to będę oglądał w takich godzinach to jeszcze nabawię się koszmarów...

Podsumowując - ten wczorajszy seans zupełnie zmienił moje obcowanie z LOST. To po prostu jeden wielki wzrost jakości. Zwracam honor wszystkim tym, którzy to wychwalali pod niebiosa. Po tych ośmiu odcinkach myślałem nawet, że będę pierwszym, który ten serial zjedzie, ale jak widać nic z tego. W każdym razie trochę późno się to wszystko rozkręciło i tak nagle. We wcześniejszych odcinkach wszystko było zupełnie inne, dżungla nie budziła nawet cienia strachu, a tu w jednym odcinku wszystko rozpętało się na dobre...
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 1x10 Raised by Another

Postautor: Morgoth » 2008-02-02, 17:28

W tym odcinku mamy do czynienia z jednymi z najlepszych retrospekcji.
Odcinek jest niesamowity, i końcówka gdy Hurley podbiega do Jacka i mówi że jednego z rozbitow nie było w samolocie, po czym widzimy go z rządzą krwi w oczach patrzącego na Charliego i Claire
Ostatnio zmieniony 2008-12-20, 16:16 przez Morgoth, łącznie zmieniany 1 raz.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 1x10 Raised by Another

Postautor: Morgoth » 2008-12-20, 16:16

Ten odcinek... Gdy zna się wydarzenia z późniejszych sezonów jest jeszcze lepszy :D

Odcinek, od początkowej sceny (świetnego koszmaru Claire) do ostatniej o której wspomniałem powyżej trzymał w napięciu, jak do tej pory jest to najlepszy odcinek w tym sezonie, zdecydowanie przebija wszystkie inne. Jack, We are not alone here... A wcześniej szepty słyszane przez Sayida. I później Ethan... nie ma wątpliwości co do tego że nie leciał tym samolotem. Zastanawiam się co zrobi z Claire i Charliem, no i ci inni ludzie na tej wyspie... skąd oni się na niej wzięli?...
Odcinek 10/10
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 1x10 Raised by Another

Postautor: Matthew » 2009-08-29, 18:08

Następny wspaniały odcinek :), Claire - te sny nie wierzę, że to tylko zwykłe koszmary, aż takie, Locke z tymi oczyma i krew w łóżeczku, a później ktoś niby chce jej wbić olbrzymią igłę w brzuch, Retrospekcje wspaniałe - Malkin, kim on jest jasnowidzem, ale jakimś takim... może ma coś wspólnego z wyspą... wiedział, że samolot rozbiję się właśnie na niej, ale czemu Claire ma go wychowywać, a nie kto inny, może jej dziecko jest jakieś wyjątkowe... Hugo udaje detektywa :D i próbuje rozwiązać kto chciał zranić Claire i się wyjaśnia, że na pokładzie nie było Ethan`a Rom`a, kim on jest, Tamtym... kim są, czego chcą... czym jest ta wyspa, kim jest Malkin, może dowiemy się w następnych odcinkach :)
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 1x10 Raised by Another

Postautor: weird0ther » 2009-09-07, 00:53

Niesamowity odcinek! Początek nieoczekiwany i porażający. Mimo, że retrospekcje Claire były dość pospolite, to jednak ciekawe i dynamiczne. Cały incydent z Ethen'em dodał do odcinka upiorny smaczek, przez co LOST robił wrażenie nie tylko serialu przygodowego ... Muzyka z tego epizodu przyczyniła się do tego z pewnością. Pełna napięcia i niepewności atmosfera, kiedy wraca Sayid i próbuje przekazać strzępki informacji od Danielle, Hugo, który mówi Jackowi, że Ethan z nimi nie leciał i końcowa scena z przerażającym i budzącym grozę wzrokiem Ethan'a i Claire. Odcinek bardzo dobry, coś nam mówi, że cały klimat i kierunek serialu może się zmienić w nieoczekiwany sposób, wiedząc, że są jacyś Inni, a jeden z nich jest wśród pasażerów lotu 815.

Wróć do „Sezon I”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość