1x01 Pilot part 1

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków pierwszego sezonu.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

1x01 Pilot part 1

Postautor: Morgoth » 2008-12-13, 16:34

Odcinek pilotażowy tego serialu.

Twórcy Zagubionych od początku mieli wizję tej historii i wiedzieli jak ją wprowadzić w życie. Pierwszy odcinek zawsze przynosi mnóstwo kłopotów, a oni podołali zadaniu. Ukazali nam co się stało w dobry sposób, a nie zwykły, leci samolot i bum. Tutaj widzimy to z oczu jednego z bohaterów. Serial ten z początku wydaje się być kolejną zwykłą produkcją. Ale gdy widzimy jak cała dżungla się rusza i słyszymy TE dźwięki... serial nabiera tajemniczości, która utrzymuje się i widzów aż do końca.
Ciekawe ukazano różne postawy rozbitków wobec katastrofy, jaką przeżyli. Jedni zgrywają bohaterów, ratują ludzi, a inni zachowują się jakby nic się nie stało... Ciekawy był dialog pomiędzy Kate a Jackiem o strachu. 1,2,3,4,5 i koniec.
W bardzo ciekawy sposób ukazywana jest historia każdego z rozbitków, wciąż dowiadujemy się nowych rzeczy o bohaterach, głównie z dialogów przez nich prowadzonych.
Wspaniałe jest zróżnicowanie charakterów postaci.
Do najlepszych scen należą jak dla mnie bez dwóch zdań te w których "pojawia się" to coś ^^
atlantyd
Forrest Gump
Posty: 2
Rejestracja: 2009-01-11, 18:11

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: atlantyd » 2009-01-11, 18:14

Dopiero co zacząłem oglądać Zagubionych (wiem trochę spóźniony jestem). Zgadzam się z poprzednikiem, że najciekawsze są sceny z potworem, cały czas zastanawiam się jak on może wyglądać? Akurat jestem po 2 odcinku, więc mam kolejną zagadkę skąd wziął się na wyspie niedźwiedź polarny? Polubię ten serial :)
Awatar użytkownika
Cate13
Nosferatu
Posty: 1120
Rejestracja: 2008-07-07, 17:52
Lokalizacja: znad morza... ;D

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: Cate13 » 2009-01-11, 22:07

witamy na forum :-) przyznam szczerze, ze oglądanie Lostów zaczęłam od 3 sezonu :mrgreen: ale szybko nadrobiłam zaległości - thank God for internet :-D i przy oglądaniu pierwszego odcinka zastanawiałam się jak to się stało, że wcześniej nie zaczęłam przygody z tym serialem :-) zgadzam się z tobą atlantyd - pierwszy odcinek robi wrażenie :-)
od początku zasypują stosem pytań i zagadek. Powoli poznajemy bohaterów i to w tak ekstremalnej dla nich sytuacji :-D pilot naprawdę wciąga i zachęca do dalszego śledzenia losów rozbitków :-) i jakbym zaczęła oglądać od tego to pewnie od razu bym się nim zachwyciła :-) no ale lepiej późno niż wcale ;-)
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: Nadare » 2009-01-12, 13:47

a ja zaczłęam od drugiego sezonu :D ale potem na axn był maraton powtórkowy to sobie obejrzałam 1 sezon :D
sierpek92
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2009-02-19, 09:26

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: sierpek92 » 2009-02-21, 11:45

Nadare pisze:a ja zaczłęam od drugiego sezonu :D ale potem na axn był maraton powtórkowy to sobie obejrzałam 1 sezon :D


Też go oglądałem a teraz coś mnie "naszło" na wszystkie sezony. Oglądałem też kiedyś na tvp ale nie wszystkie odcinki. A Pilot - świetny
Gielo1990
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2009-06-21, 20:31
Lokalizacja: Pszczew

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: Gielo1990 » 2009-06-24, 22:18

Pierwszy odcinek niesie ze sobą duża dozę zagadek, a człowiek aż rwie się by obejrzeć następny i kolejny. Jak się dorwałem po raz pierwszy do Lostów to obejrzałem cały sezon w 1 dzień. :-D
kokon303
Jack Sparrow
Posty: 33
Rejestracja: 2009-07-12, 10:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: kokon303 » 2009-07-12, 11:31

uoehm aja jestem bardzo spuźniony hehe :lol: dopiero teraz się tym serialem zainteresowałem ,bo zobaczyłem że wysoko jest w rankingu z filmweb.pl mam nadzieję że się nie rozczaruje :roll: :-o
ilona93
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2009-07-13, 17:16
Lokalizacja: Gniezno

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: ilona93 » 2009-07-13, 20:10

Dawno był ten odcinek, ale spróbuję opisać. Według mnie to był jeden z najlepszych odcinków w całym serialu. Jack budzący się w środku dżungli, rozbity samolot na plaży,... Podobało mi się,że każdy zareagował na ten fakt w inny sposób, Jack od razu rzuca się na pomoc, Shannon wrzeszczy, a Sawyer spokojnie pali sobie papieroska :-D . Później wyprawa do kokpitu i rozmowa Charliego z Kate-najlepsza w tym odcinku. Tajemniczy motyw potwora, który zabija pilota. To wszystko sprawiło,że ten serial wciągnął mnie od pierwszego odcinka...jak silnik tego kolesia :mrgreen: No odcinek genialny. I świetna muzyka. Oceniam 10/10 albo nawet wiecej ;-)
Ostatnio zmieniony 2009-07-23, 17:59 przez ilona93, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: weird0ther » 2009-08-15, 02:27

W związku z akcją Bractwa, które liczy niewielkie grono odważnych osób przynależnych do
organizacji LOST, czyli LObejrzeć Sezony Teraz . Pragnę powiedzieć, że doświadczyłam
niesamowitego doznania . Obejrzałam jeszcze raz ze skupieniem, ze słuchawkami na uszach
i z angielskimi napisami pierwsze ( bo dalej jadę) odcinki LOST kolejny raz i muszę przyznać,
że był to niezwykły efekt! - POLECAM .okej... [ obiecuję, że kolejne posty będą krótsze ] :P

Idea pierwszego odcinka była prosta : jeden krótki wdech, wydechem zdmuchnij
i rozwal wszystkich . Odcinek od pierwszych klatek filmowych wyrzuca widza na Wyspę i osadza go w samo ognisko akcji, wyraźnie widać, że scenarzyści chcieli abyśmy poczuli szok i osłupienie wobec narastających emocji i wydarzeń .[ ciekawostką jest to, że aktorzy
grali swe role nie widząc wcześniej wyglądającego planu rozbitego samolotu, dzięki temu osiągnęli prawdziwy efekt zaskoczenia i zdumienia wobec przedstawionej inscenizacji] .Widzimy zszokowanego mężczyznę, który w biegu narastającej sytuacji jest przerażony i doszczętnie bezradny, w koło masa zdezorientowanych i krzyczących ludzi, uruchamiają się w nich pierwotne odruchy przez co nie myślą czysto i racjonalnie .Jack stara się okiełznać częściowo sytuację , zawód jaki wykonuje na pewno pomógł mu nabrać choć namiastkę opanowania ... Sytuacja zaognia się znacznie bardziej , kiedy jeden człowiek zostaje wprost wkręcony w silnik,wszystko eksploduje i płonące opiłki części samolotu rozlatują się po plaży... zamęt, chaos i przerażenie, a ja podczas tego zastanawiałam się w którego z bohaterów wcieliłabym się w tym momencie, czy zdołałabym pomóc innym, czy ...no dobra wiem w którego, ale nie mogę powiedzieć, bo będzie super spoiler ^^ blah, blah, blah ...


Ukazana została wielka katastrofa, bezsilność wobec położenia ludzi którzy teraz muszą sobie nawzajem pomóc, ludzi nasiąkniętych strachem i histerią, ludzi którzy teraz muzą nawzajem sobie zaufać. Kiedy Kate zszywała ranę Jackowi, ten odtworzył ponownie w swojej głowie incydent związany z jego operacją, kiedy to stanął oko w oko ze strachem i poddał się mu, ale tylko na 5 sekund pozwolił mu się wryć w umysł i w ciało, nie ukrywam, że ta historia poruszyła i wprawiła w ruch moje łzy, gdyż nie trzeba być lekarzem, by móc ją przywołać do innego wydarzenia w swoim życiu, każdego osobnego istnienia ... Jedną z rzeczy, która nadała serialowi/odcinkowi uroku, jest rozbieżność i niebywała różnorodność osób przebywających na wyspie , co sprawia, że serial staje się bardziej realny, bo przecież, kiedy ja wylądowałabym na wyspie, pierwsza czynność, która
staje się mym priorytetem, to malowanie paznokci i usiłowanie znalezienia stroju kąpielowego ;)

Podczas gdy trzeźwo jeszcze myślący ludzie obmyślają, co powinni zrobić w takiej sytuacji,
w której się znaleźli, kiedy mamy przed oczyma obraz płonącego ogniska, i "przyjemnego"
wieczoru, a każdy z osobna próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji nagle rozlega się
przeraźliwy odgłos, na tyle przeraźliwy, że ze świadomością bycia na wyspie, wśród tych
pięknych zielonych dolin i błękitnego morza, jest on co najmniej nierealny, to nie poddenerwowany
szum drzew,okrzyk małp, czy ludzi ... to coś budzi grozę i lęk w umyśle.
Odgłos mechaniczny , jakby zrywały i nachodziły na sobie powłoki wyspy ...
Rozpoczyna się nieodłączny element serialu, czyli, "cofnijmy się troszkę wcześniej" ...
Napięcie ... Co ma sprawić, że mam niby obejrzeć 2 odcinek? Kiedy Jack, Kate, Charlie
odnajdują pilota, dowiadują się o wspaniałej rzeczy, a mianowicie, że zboczyli z kursu
i nikt nie wie gdzie są, ludzie, którzy powinni być już na miejscu ze sprzętem medycznym,
szukają w złym miejscu .Po chwili znowu słyszymy ten przeraźliwy odgłos, nadchodzi to " coś",
deszcz błoto i szalona ucieczka, jednak, gdy przestaje padać, a w kałuży odbija się zmasakrowany
trup plota ja wiedziałam... wiedziałam, że muszę włączyć epizod nr 2 :D
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: Matthew » 2009-08-16, 17:47

Również postanowiłem obejrzeć wszystko od początku,aby mieć odświeżoną pamięć przed sezonem szóstym, oczywiście oglądałem odcinek z napisami, polski lektor zagłusza dialogi aktorów, prawdziwa ''esencja'' serialu znika przez ten jego głos ;), tak więc zaczynajmy: pierwsze sceny zaowocowały już pięknymi Jackface`ami :D :lol:, gdy Jack wybiegł już na miejsce katastrofy, wszystko było takie realistyczne, Shannon darła się :D, no ale cóż była w szoku, strasznie tą Claire wypchali, jakby wielkiego arbuza miała pod tą bluzką :D, fajnie, że potwór dał o sobie znać w pierwszym odcinku, to wzbudziło pewnie uwagę i ciekawość większości widzów, usłyszeliśmy go aż trzy razy, i na dodatek na końcu zabił pilota, dlaczego...?, może się dowiemy w szóstym sezonie. Również myślę, że finałowy już ostatni sezon przyniesie wiele rozwiązań i wyjaśnień tych wszystkich zagadek, począwszy od 1 odcinka 1 sezonu, Cofnę się znów do pierwszych scen, dlaczego Christian powiesił tam swój but na tym drzewie, twórcy chcieli wrócić naszą uwagę na tym, czy to jest kolejna zagadka :D, odcinek oceniam, na 9/10, ponieważ u mnie 10-tkę ma The Incident i na razie tego nie zmienię ;), jeszcze chciałbym napisać o Hurley`u - jako pierwszy zajął się rozdzielaniem jedzenia, wspieraniu na duchu innych, pomaganiu:), to na tyle, w najbliższym czasie obejrzę Pilot part II :)
Ostatnio zmieniony 2009-08-17, 13:04 przez Matthew, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bziuwka
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2009-08-12, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: Bziuwka » 2009-08-18, 13:39

Ja też mam w planach obejrzenie wszystkiego od początku. Za pierwszym razem oglądałam bo mnie ciekawiło. Za drugim bo szukałam różnorodnych ukrytych znaczeń a trzeci raz obejrzę dla rozrywki. Pierwszy i drugi sezon oglądałam z napisami i było super, nie powiem, że najbardziej podobał mi się akcent Saida, ale 3, 4 i 5 już miałam z lektorem. (tak mi kolega ściągną, więc nie będę narzekać) i faktycznie odczułam diametralną różnicę.
Najważniejsze jest że mam wszystkie odcinki.
Goro Gondo
Jack Sparrow
Posty: 33
Rejestracja: 2010-07-08, 12:31
Lokalizacja: Tokio (Oksa)

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: Goro Gondo » 2010-10-14, 20:38

Pierwszy odcinek był genialny. Niemogłem po nim spać, bo dręczyły mnie pytania. Np. czym jest potwór. Serial mi się ogromnie spodobał i wywołał u mnie LOSTomanię. Naprawdę rzecz epicka. I mogę go polecić każdemu fanowi Zagubionych.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 1x01 Pilot part 1

Postautor: marcinek6000 » 2010-11-09, 12:45

Goro Gondo pisze:Pierwszy odcinek był genialny. Niemogłem po nim spać, bo dręczyły mnie pytania. Np. czym jest potwór. Serial mi się ogromnie spodobał i wywołał u mnie LOSTomanię. Naprawdę rzecz epicka. I mogę go polecić każdemu fanowi Zagubionych.

Nie wydaje Ci się, że polecanie pierwszego odcinka "Zagubionych" fanom "Zagubionych" jest bez sensu? :D

Wróć do „Sezon I”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość