Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Ogólne rozmowy na temat serialu.

Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła ?

Boonie
8
8%
Charlie
53
56%
Libby & Ana-Lucia
11
12%
Eko
8
8%
Nikki & Paulo
1
1%
Ethan
0
Brak głosów
Daniel
0
Brak głosów
Goodwin
0
Brak głosów
Arzt
0
Brak głosów
Shannon
14
15%
 
Liczba głosów: 95
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398
Rejestracja: 2008-04-17, 21:24

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Nosek ;o) » 2009-01-28, 13:18

Chaaaarlieeeee ;( ;( Serio sie poryczalam na tym odcinku :P
Utoniecie to obok spalenia zywcem chyba najgorsza smierc.... No i bohatera szkoda... Mogl byc taki szczesliwy z Claire i Aaronem... :( :( :-(
Awatar użytkownika
Cate13
Nosferatu
Posty: 1120
Rejestracja: 2008-07-07, 17:52
Lokalizacja: znad morza... ;D

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Cate13 » 2009-01-28, 14:58

tez oddałam głos na Charliego, bardzo go lubiłam i szkoda mi go było :cry: mimo, że byliśmy przygotowywani na jego śmierć to i tak łzy płynęły mi po policzkach oglądając to.
Szkoda mi było też Libby, Any-Lucii i Mr.Eko - ich tez lubiłam i nie spodziewałam się, że tak szybko pożegnamy się z tymi bohaterami.
fuqasi
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2009-01-31, 22:14

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: fuqasi » 2009-01-31, 22:27

zdecydowanie Charliego :( była taką strasznie pozytywnie zakręconą postacią. dlatego fajnie że w IV sezonie się przewijał chociażby z Hugiem.
i trochę mnie wzięła ten Shannon, ale to chyba ze względu na rozpacz w oczach Saida.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: marcinek6000 » 2009-02-02, 13:53

Mnie wzruszyła chyba najbardziej śmierć Boona, gdyż to była pierwsza śmierć głównego bohatera, do tego odcinka nie wiedziałem że w tym serialu bohaterowie do których się przyzwyczaiło będą umierać, przez co byłem zszokowany i było mi go naprawdę szkoda, jeszcze się biedak tak długo męczył. Po jego śmierci już się bardziej przyzwyczaiłem do tego, że w tym serialu ci ważniejsi też będą ginąć, przez co do kolejnych zabójstw już tak dramatycznie nie podchodziłem. Chociaż śmierć Charliego, też się łezka w oku kręciła. I jeszcze jedno, za każdym razem kiedy widzę wypadek Arzta, (a z conajmniej 5 razy go widziałem) zawsze się przestrszę tego wybuchu, podskocze, albo się zatrzęsę mimo tego, że wiem o tym, że zaraz go rozwali. I to mi się w tym serialu bardzo podoba :-D
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Rejestracja: 2009-02-13, 23:12
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Micros » 2009-02-14, 17:56

Mnie najbardziej szkoda właśnie Charliego oraz Mr.Eko.

Tak jak już to wcześniej wspominał Morgoth, śmierć Charliego nie była już taką niespodzianką, bo po tych wszystkich widzeniach Desmonda itp. było to prawie pewne. Niemniej jednak nie było to wcale przyjemne i bardzo szkoda mi tego bohatera.

Natomiast mocno wstrząsnęła mną i zaskoczyła mnie śmierć Mr.Eko. Był jedną z moich bardziej lubianych postaci, w paru względach był bardzo podobny do Locke'a, ale równocześnie mocno się różnili. Na początku wydawać by się mogło, że ten cały "czarny dym" czuje pewnego rodzaju respekt do Eko, bo przy ich pierwszym spotkaniu uciekł przed naszym murzynkiem. Dlatego bardzo byłem wstrząśnięty kiedy to właśnie to monstrum powaliło Mr.Eko...
Baczek789
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2008-12-09, 17:04

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Baczek789 » 2009-05-25, 20:18

A mnie wzruszyła najbardziej śmierć Charliego, ponieważ lubiłem go i szkoda, że skończył już swoją karierę w serialu.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Beezqp » 2009-05-25, 21:22

Locke - obok Sawyera mój ulubiony bohater, całe szczęście, że twórcy tak zatuszowali jego śmierć i pewnie, choć pod inną postacią, pojawi się jeszcze w 6 sezonie. Mimo wszystko - bardzo mi szkoda tego gościa, miał takie spieprzone życie, w końcu wydawałoby się, że trafił do miejsca, które to zmieni - tymczasem stał się kolejną ofiarą wyspy, której tak się powierzył... Straszne.

Nikki i Paulo - wstrząsające, doprawdy. Miałem nadzieję na kolejnych ciekawych bohaterów, tymczasem twórcy od razu ich uśmiercili i to w taki makabryczny sposób. Nie wiem jak Wy, ale mnie się wydaje, że tuż przed ukąszeniem Nikki przez pająka ta para pogodziła się, olali diamenty i ułożyłoby się między nimi. Zabicie ich to jedna z głupszych decyzji twórców, moim zdaniem.

Faraday - bardzo gościa polubiłem, brakuje mi go. Coś mi jednak mówi, że jeszcze go zobaczymy.

Boone - odczucia podobne jak u marcinek6000, nie sądziłem, że będą zabijać głównych bohaterów. Jeszcze do tego ten motyw muzyczny, uwielbiam go ;) Odcinek Do no harm jest jednym z bardziej wzruszających. Boone tyle poświęcił dla Shannon, tylko przez to że jej pomagał trafił na pokład 815, tymczasem ona go zupełnie olała, wszyscy o nim zapomnieli ciesząc się z dziecka Claire... Straszne, szkoda gościa i jego dobrego serca. Śmierć Shannon właściwie przyjąłem z ulgą, nie cierpiałem jej i tego co robiła z Sayidem :D

Danielle - ją też bardzo lubiłem, zwłaszcza od czasu, gdy zbliżyła się do rozbitków, odnalazła Alex... Zginęła tak nagle, nie była to przyjemna "niespodzianka"... :/

------

Śmierć Charliego jakoś mnie nie obeszła, nie lubiłem zbytnio gościa a i byliśmy przygotowani na nią. Od pierwszego odcinka z Desmondem w 3 sezonie czułem, że Charlie zginie w finale i każdy kolejny odcinek mnie w tym utwierdzał.

Śmierć Arzta to dla mnie jedna z największych pomyłek w całym serialu, po prostu oglądając tę scenę poczułem się jakbym oglądał jakąś debilną kreskówkę. Twórcy cały czas zaskakiwali nas pomysłami a tu w finale, w dość podniosłej chwili wsadzili taki kretynizm. Autentycznie mi wstyd, że w moim ulubionym serialu jest takie "coś". Nie mówiąc o tym, że pozostali rozbitkowie to potraktowali jak gdyby nic się nie stało. :|

Mr. Eko - imho niepotrzebna, nieuzasadniona śmierć. Potwór mógł zabić każdego, dlaczego akurat przyczepił się do Eko? Moim zdaniem ta postać mogła jeszcze dużo wnieść do serialu, niezrozumiała decyzja twórców, bardziej mnie to zdenerwowało niż wzruszyło.



O reszcie pisać nie będę chyba że mi się coś przypomni ;)
Lost_Man95
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2009-02-28, 14:14

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Lost_Man95 » 2009-06-19, 15:48

bardzo lubiłem mr. eko i charliego oni byli zaje**ści

[ Dodano: 2009-06-19, 16:52 ]
i jak napisał beezqp w sprawie czarnego dymu - w odc. 2x10 widać było że dym się wyraźnie boi mr. eko więc czemu go zabił (chyba, że potwór bał się konkurencji czy coś)
Ostatnio zmieniony 2009-06-19, 22:15 przez Lost_Man95, łącznie zmieniany 1 raz.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: marcinek6000 » 2009-06-19, 19:56

dym zabił Eko zaraz po tym kiedy powiedział, że nie żałuje swoich grzechów. Może za pierwszym razem dym sie wcale nie bał Eko. W jakimś celu poprostu pozwolił mu żyć.
Mam też taką teorię, że dym go nie zabił wcześniej, bo Eko był czarny, dym też czarny, a swoich ziomków się nie zabija joł, niestety potem przesadził, nie żałował swoich grzechów, dymek nie mógł mu tego puścić płazem. :-D
Dante
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2009-06-21, 23:01

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Dante » 2009-06-22, 16:28

Zdecydowanie śmierć Charliego, Mr. Eko i Juliet :-)
.pasztecik.
Tyler Durden
Posty: 433
Rejestracja: 2008-09-06, 14:22

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: .pasztecik. » 2009-06-22, 19:16

Juliet is still alive! (nie mogłam się powstrzymać)
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: weird0ther » 2009-06-22, 21:16

Najbardziej poruszyła mnie śmierć Charliego, chyba najbardziej uderzająca ...
Postać ewoluowała, dojrzała i zginęła... Natomiast śmierć Arzt'a wywołała u mnie kaskadę śmiechu ^^
ilona93
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2009-07-13, 17:16
Lokalizacja: Gniezno

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: ilona93 » 2009-07-13, 19:34

Najbardziej mnie wzruszyła śmierć Charliego, bo go najbardziej lubiłam. Fajnie by było jakby był z Claire. To był mój drugi raz w życiu, jak się na filmie popłakałam... :-(
marcinek6000 pisze:Mam też taką teorię, że dym go nie zabił wcześniej, bo Eko był czarny, dym też czarny, a swoich ziomków się nie zabija joł, niestety potem przesadził, nie żałował swoich grzechów, dymek nie mógł mu tego puścić płazem. :-D
heh, fajna teoria :-D
Mikus
Vincent Vega
Posty: 12
Rejestracja: 2009-05-15, 15:29

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Mikus » 2009-07-29, 10:37

Miałem dylemat pomiędzy Charliem a Shannon ale jednak wybrałem Charliego. Był bardzo pozytywną postacią w przeciwieństwie do Shannon, bardziej od niej żal mi było Saida.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Beezqp » 2009-07-29, 18:21

To Sayid zginął?
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Morgoth » 2009-07-29, 19:59

Raczej chodziło o to że bardziej było mu szkoda Sayida, który stracił swoją ukochaną ;) Chyba wiesz o co chodzi ;)
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Beezqp » 2009-07-29, 20:57

Ah, no fakt, nie pomyślałem ;-)
martynkie1989
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2009-05-21, 20:56
Lokalizacja: Sulechów

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: martynkie1989 » 2009-08-18, 10:28

Shannon. Tak czekalam na moment, w ktorym i Sayid i Shannon w koncu zdecyduja sie byc razem i spodobal mi sie ich watek, az tu nagle smierc Shannon i rozpacz Sayida. zdecydowanie jej smierc byla dla mnie najbardziej poruszajaca
Awatar użytkownika
Bziuwka
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2009-08-12, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Bziuwka » 2009-08-18, 12:34

śmierć Charielgo. A Niki i Paulo może była wstrząsająca, że zakopali ich żywcem ale jakoś ich nie żałowałam. Sami sobie zgotowali ten los.
lostomaniaczka4
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2009-08-04, 12:22

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: lostomaniaczka4 » 2009-08-18, 14:30

Zdecydowanie Charlie... Jak przeczytałam zgadzam się z wypowiedzią , że przecież była pewna, ale do końca czekałam z nadzieją , że jednak Clarie nie będzie musiała cierpiec.
I oczywiscie bardzo szkoda mi było zagadkowego Mr.Eco ,który swą postacią najpierw mnie odtrącił po tym jak próbował zrobić z siebie księdza, ale przeciez musiał to zrobić. :cry:
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Beezqp » 2009-08-24, 13:51

Heh, właśnie przeczytałem, że śmierć Eko wcale nie była zamierzona.

Aktor, który grał Mr. Eko w 2005 roku stracił rodziców i poprosił twórców serialu o wypisanie go z obsady. Szkoda...
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Morgoth » 2009-08-27, 20:17

Beezqp pisze:Aktor, który grał Mr. Eko w 2005 roku stracił rodziców i poprosił twórców serialu o wypisanie go z obsady. Szkoda...
:shock: To stąd taka bomba... nic, nic, nic, a tu nagle ... Z kimś się na ten temat wymieniałem przemyśleniami i dobrze ta osoba stwierdziła, że nie przemyśleli tego do końca. Było czuć, że to ma być "większa" postać, z resztą jakby mieli go zabić, to nie dożyłby odcinka 3x05...
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Matthew » 2009-08-28, 17:33

Ja pozwolę sobie wstawić mojego bohatera, którego nie ma w ankiecie :D, hmm... mnie wzruszyła tak najbardziej śmierć Daniela, chociaż znaliśmy go dopiero od czwartego sezonu bardzo go polubiłem, fajny, trochę przemądrzały człowiek mający uczucia (nie jak reszta bandy Charlesa) 5x14 był dla mnie najpierw czymś wyjątkowym: zapowiadali,że 100- tny odcinek wybuchowy bombowy, no tak retrospekcje daniela były super! Szkoda mi go było gdy zapadł na tą chorobę, straszne, i jak się wzruszył widząc wrak samolotu na dnie oceanu(tą atrapę Charlesa), no i na końcu odcinka zabiła go własna matka, chociaż nie zdawała sobie z tego sprawy :(, ale może ma to jakiś sens :), w szóstym sezonie się dowiemy, pożyjemy zobaczymy :)
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: marcinek6000 » 2009-08-28, 20:48

Wg. mnie śmierć Daniela nie była ani trochę wzruszająca, pyk zabili i koniec, żadnego opłakiwania, żadnej porządnej muzyczki w tle, która jest głównym czynnikiem do tworzenia nastroju, żadnego tam wspominania jaki to on był.......nikt go nie opłakiwał bo byli przekonani, że po wybuchu i tak wróciłby do życia, więc nie miałoby to sensu. Myślę, że Daniel bardzo głupio zginął i jakoś tak niepotrzebnie, był super fajną postacią, więc jeśli już go chcieli uśmiercić to mogli to zrobić porządniej, może jakoś bardziej bohatersko. Jedna z gorszych scen.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Czyja śmierć najbardziej was wzruszyła?

Post autor: Morgoth » 2009-08-31, 18:59

Śmierć Daniela... nie mogę powiedzieć, że była wzruszająca, Marcinek wytłumaczył dlaczego. Ale mogę powiedzieć że była najbardziej wstrząsającą śmiercią ze wszystkich w serialu (zwłaszcza na fakt, że to była moja ulubiona postać...). Nie wiem dlaczego ale moich ulubionych bohaterów pozabijali w beznadziejny i "niepotrzebny"(mam na myśli, że ich śmierć była zbędna :D)... Najpierw w 3x05 zabili ni stąd, ni zowąd Mr. Eko... Teraz w 4x14 Dan... no ale czego się spodziewać, wbijać do obozu uzbrojonych ludzi i machać bronią przed twarzą niemal wodza... gdyby Dan był grany przez kobietę to bym sądził, że aktor(ka) jest w ciąży u musieli pozbyć się postaci "na szybko"...
ODPOWIEDZ