Najciekawsza przeszlość.

Ogólne rozmowy na temat serialu.
dagmarka
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-03-26, 13:04

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: dagmarka » 2009-03-27, 09:19

Locke i Sayid :)
artemis
Mad Max
Posty: 63
Rejestracja: 2008-03-27, 17:22

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: artemis » 2009-03-28, 03:41

Locke?! nie no, ludzie-.- locke miał tak żałosne i nudne retro, ze aż czekało się do końca odcinka, by ujżeć jak się nad sobą użala, płacze, wiesza się, albo mówi jaki to on nie jest żałosny. Jedynie wątki richarda i jego ojca w 3-ciej serii go uratowały, gdyby nie to, to poprostu masakra by była T.T

Ja tam pamiętam retro Claire, i jasnowidza - to było coś, albo Hurley i jego 'numbers' a potem finał 1 serii i liczby. Takie retro mogło by wrócić, a nie jak jakiś ci*t pada ofiarą młodzika oszusta, nie wiedząc że od xx dni jest na plantacji marychy... no ludzie wyniki tej sondy to jakiś żart, czy co? I jeszcze pokazane na wyspie, jak rzuca nożami i udaje jakąś wyrocznie... ech szkoda słów, więc nie pisze więcej w tym temacie ;d

@Pasztecik
Miałem nie pisać więcej, ale uznałem, że powinniście się dowiedzieć dlaczego mój post jest nieco wulgarny, chciał bym też wiedzieć, czemu uznaliście jego retro za najciekawsze, bo ja niestety nic ciekawego w nich nie widziałem. I nie pisałem nic o zaglądaniu:]

Naprawde, przeżyłem szok po ujżeniu tej sondy, i nie byłem w stanie ująć tego inaczej.

Wiem, troche chamski post - chciałem jednak w nim przekazać uczucia miotające mną podczas oglądania jego retro... przyznam, że postać z wyspy mi się podobała, jednak retrospekcje nie poruszyły mnie, wg. mnie były nieudane, bo jeśli to miało być pokazanie dramatu locke'a, to naprawde nie rozumiem czemu ukazali jego postać jakby była ograniczona umysłowo. A to tłumaczenie jego zachowań 'bo nikt mnie nie lovcia' jest conajmniej poniżej poziomu serialu lost.
Ostatnio zmieniony 2009-03-28, 13:07 przez artemis, łącznie zmieniany 3 razy.
.pasztecik.
Tyler Durden
Posty: 433
Rejestracja: 2008-09-06, 14:22

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: .pasztecik. » 2009-03-28, 11:02

Artemis, mam podobne zdanie co ty, ale hamuj się trochę, co? Nie chcę grać stróża prawa, ale trochę przesadzasz. Każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie. Może w takim razie lepiej, że nie będziesz tu zaglądał.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Morgoth » 2009-03-29, 21:57

Ja z kolei nie widzę w wypowiedzi artemisa niczego... wulgarnego, zszokowały go wyniki tego sondażu (mnie też szokują :D), wyraził to w dość ... "głęboki" sposób i tyle. Co do twoich ocen retrospekcji to mam podobne odczucia, co do tych "udanych" i "nieudanych" ^^
IzZeQ
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-03-31, 21:05
Lokalizacja: Wieruszów

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: IzZeQ » 2009-03-31, 21:33

zagłosowałam na Hurleya porownujac jego retro do np Bena czy Locka odpowiedz sama sie nasówa :->
T0mi06
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2009-02-12, 18:56

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: T0mi06 » 2009-04-01, 18:52

zglosowalem na bena i desmonda wg mnie sa to ogolnie ciekawe postacie
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Morgoth » 2009-04-01, 19:55

Przeszłość Bena... to jest jedna wielka wspaniała zagadka :D to czyni ją wspaniałym^^ wiemy tylko jak się dostał na Wyspę i o jego "największym osiągnięciu" ^^ myślę że niedługo dowiemy się czegoś więcej ^^
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: fourth » 2009-04-07, 21:00

artemis pisze:Locke?! nie no, ludzie-.- locke miał tak żałosne i nudne retro, ze aż czekało się do końca odcinka, by ujżeć jak się nad sobą użala, płacze, wiesza się, albo mówi jaki to on nie jest żałosny.
A mi właśnie z tego powodu retrospekcje Locka się podobały. Pamiętam jak pierwszy raz oglądałem odcinki o Locku, jak chciałem się dowiedzieć czegoś o człowieku mającym walizkę pełną noży którymi posługuje się ze śmiertelną precyzja. W retrospekcji słyszymy jak nazywają go generałem. A już po paru chwilach dowiadujemy się że jest on tylko regionalnym sprzedawcą w firmie produkującej pudełka jeżdżącym na wózku, a generałem jest nazywany z powodu gry strategicznej w którą gra. Dla mnie właśnie ta zwyczajność Locka przed przybyciem na wyspę była... niezwykła.
Baczek789
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2008-12-09, 17:04

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Baczek789 » 2009-05-25, 20:13

Mr. Eko i Sayid ;)
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Beezqp » 2009-06-01, 21:18

Mój głos na najgorsze retrospekcje - Kate i Michael.

Za każdym razem, jak widziałem, że odcinek będzie o Kate to załamywałem ręce. Nie lubię tej bohaterki, jej przeszłość jest pełna tak niezrozumiałych dokonań, że aż się wydaje nierzeczywiste, by ktoś był w stanie tak głupie decyzje podejmować. Bardzo mnie irytowała ta postać w retrospekcjach [na wyspie zresztą też przeważnie mnie irytuje ;)]

A przeszłość Michaela kojarzy mi się z jakimś Klanem. Nuda do kwadratu. Fakt, że retrospekcje w Three Minutes czy Meet Kevin Johnson były już bardzo dobre i ciekawe, ale one nie dotyczyły przeszłości Michaela jako takiej. Do tego chore uczucia do Walta, bardzo denerwujący mnie wątek.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: marcinek6000 » 2009-06-02, 09:03

Dla mnie najgorsze były retrospekcje koreańczyków, pamiętam, że jak na początku jakiegoś odcinka widziałem, że sie wszystko kręci wokół nich to miałem myśli "kurde znów oni" nudzą mnie retrospekcje, które nie mają w sobie nic lostowego, wielu bohaterów miało takie, dlatego przynajmniej w tym plebiscycie nie będę miał problemów z typowaniem. Tym razem padło na Sun i Jina oraz Boona i Shannon.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Beezqp » 2009-06-07, 23:39

chyba oddałem decydujący głos w dogrywce :-D
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: marcinek6000 » 2009-06-08, 10:24

to te dwa głosy na Kate były nasze heh, i dobrze, należało się jej :D
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: fourth » 2009-06-08, 22:48

Tym razem zagłosowałem na Jacka, gdyż jego retrospekcje są po prostu nudne i jak je oglądałem denerwowało mnie to ciągłe zamartwianie się Jacka.
Drugi głos oddałem na Charlie'ego "ponarzekam na brata żeby przestał ćpać później sam zacznę, później przestanę, a później znowu zacznę, a później znowu przestanę, a poźniej znowu..." Pace'a.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Beezqp » 2009-06-08, 23:15

Pierwszy głos na Jacusia - podobnie jak fourtha, mnie również denerwuje ta nieustająca egzaltacja, zerowy dystans do czegokolwiek. I jeszcze ten jego stary...

Drugi na Hugo - beznadziejny motyw z prześladującym go pechem [meteoryt to było istne przegięcie - tym bardziej, że twórcom chyba zależało na tym, by nie do końca było wiadomo czy liczby są przeklęte czy nie], retrospekcje w odcinku Everybody Hates Hugo zupełnie do kitu, wkurzająca mamuśka, wkurzający tatusiek i maminsynkowaty Hurley okazujący zero determinacji [pokłony dla niego, że olał starego i wyleciał jednak do Australii, chyba jedyny bunt w jego życiu]. Jedynie kilka fragmentów w odcinku Dave powalało na kolana, reszta to niestety średniak.
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: fourth » 2009-06-16, 20:06

Coraz ciężej się zdecydować. Chyba we wszystkich pozostałych już retrospekcjach było coś co mi się podobało więc głosy idą na te które podobały się trochę mniej. Tym razem Ana Lucia i Juliet.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: marcinek6000 » 2009-06-16, 21:18

u mnie ana lucia i Sayid, obie takie że, nic ciekawego, nadzwyczajnego sie w nich nie dzieje. Wogóle mało za tymi bohaterami przepadam.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Morgoth » 2009-06-16, 23:19

Jak to mówią... zaczynają się schodki... do tej pory nie miałem większych problemów z typowaniem, podobnie jak pozostali, teraz nadszedł czas na zastanawianie...
Głosy oddałem, podobnie jak przedmówcy, pierwszy na Anę Lucię, a drugi na - Milesa... jak tak się zastanowić... wrzucili jego retrospekcje w ciekawy moment - zbliżał się pkt kulminacyjny V sezonu... ale ... chodzi, gada z duchami, nie gada, odbiera jakieś transmisje z zaświatów, jakieś sygnały, bierze kasę, oddaje kasę kupuje Taco, wrzucają do furgonetki, urywają z choinki pytanie o jakąś statuę... niby się dzieje dużo, ale tak naprawdę nic... Ogólnie postać bardzo lubię, ale
marcinek6000 pisze:Wogóle mało za tymi bohaterami przepadam.
nie o to tu chodzi - nie postać, a to co było w retrospekcjach
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Beezqp » 2009-06-17, 00:08

Noo, dokładnie, zaczęły się schody. Głos na Hugo - uwielbiam go z teraźniejszości, z chwil po powrocie z wyspy i [szczególnie] po powrocie na wyspę. Ale, na litość, odcinki centryczne o nim są tak głupie, że szkoda gadać ;)

Drugi głos na Claire - w zasadzie nie wiem, dlaczego. Jej retrospekcje zawsze zawierają jedną scenę, która powala na łopatki, ale cała reszta wlecze się niemiłosiernie.

Nie rozumiem głosów na Sayida, jak dla mnie jedne z najciekawszych retro ^^ Wojna, krew, tortury - no sama radość ;p
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: marcinek6000 » 2009-06-17, 10:03

Morgoth pisze:
marcinek6000 pisze:Wogóle mało za tymi bohaterami przepadam.
nie o to tu chodzi - nie postać, a to co było w retrospekcjach
wiem, wiem, nie głosowałem na nich dlatego, że ich nie lubię, to tylko tak dodatkowo napisałem, wcześniej głosowałem na retrospekcje Jacka mimo tego, że w piątym sezonie zaczął mi się nawet podobać.

Jak odpadną moje dwa typy to zostanie mi jeszcze Claire i Hugo, mimo, że ich lubię, to niestety retrospekcje są mało ciekawe, oczywiście poza pierwszymi retro Hugo w odcinku Numbers, te retro mi się bardziej podobały, ale reszta nie. Tylko nie wiem jak to będzie w kolejnych rundach, bo mi też się już kończą typy. :-(
Lost_Man95
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2009-02-28, 14:14

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Lost_Man95 » 2009-06-19, 15:41

najlepsze retrospekcje :
1x23/4/5
2x07
3x05
3x16 - wątek z goodwinem
3x20
3x22/3
4x05
4x06
5x13
5x15/16 - Jacob wymiata
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Beezqp » 2009-08-02, 10:22

Na jakiś czas se odpuściłem plebiscyty bo najzwyczajniej w świecie o nich zapomniałem. I co widzę? Namieszane ^^ Dla mnie najlepsze retrospekcje to Locke, Sayid, Sawyer... Zupełnie nie rozumiem tych w wielkim finale - Daniel? Raptem jeden odcinek o nim był. Des? Nic szczególnego, ciekawe były te w odcinku bodaj Flashes before your eyes [gdzie spotykamy matkę Faradaya po raz pierwszy] ale bardziej mnie motyw z podróżą świadomości w czasie zraził niż przekonał. Poza tym nic specjalnego. Jedynie Ben się wyróżnia ^^ Nie mogę wam też wybaczyć tego, że Hugo zaszedł tak wysoko - jego retrospekcje to porażka, przerysowana postać jego matki i maminsynkowatość Hurleya wobec niej, ciągły, nachalny pech [asteroida to była już przesada]... Dla mnie robiły one z serialu groteskę, co mi nie odpowiadało bo kłóciło się z całą resztą. Jedyny fajny odcinek to Dave, ale to za mało jak na te kilka z Hugiem. ;)
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Morgoth » 2009-08-07, 09:55

Teraz ja dorzucę swoje 3 grosze^^

Jestem wielce zaskoczony zakończeniem tego plebiscytu, za żadne skarby nie widziałem w finale ani Daniela, ani Bena - ich retrospekcje mi się jakoś nadzwyczajnie nie spodobały, szczególnie retrospekcje Daniela, które usiłowałem wyeliminować przez kilka ostatnich rund. Nie wiem co się wszystkim ludziom tak podobało u Bena, tu proszę o olśnienie, może mi coś wypadło z głowy, ale wydaje mi się mimo wszystko że Dan i Ben trafili do finału nie ze względu na retrospekcje, a ze względu na swoją postać. Od początku byłem pewien, że retr. Desmonda trafią do finału i go zwyciężą, odcinki 4x05 The Constant, 3x08 Flashes Before Your Eyes i finał drugiego sezonu "wbiły mnie w fotel" swoimi retrospekcjami. Dlatego też wielce się zdziwiłem, gdy retrospekcje Desa, które nie wiem czy otrzymały choć jeden głos ujemny w ciągu całego plebiscytu nie zwyciężyły.

Początek tego plebiscytu przebiegał dosłownie po mojej myśli, ci których chciałem wyrzucić, wypadali, dalej zaczęły się schodki a sytuacja zaczęła "wymykać się spod kontroli" :D Sporym zdziwieniem było odpadnięcie retrospekcji Sayida już w szóstej rundzie, bo podobnie jak Beezqpa, zaciekawiły mnie (choć gorsze też się zdarzały^^).
Kolejną niespodzianką było dojście do dosyć dalekiej fazy Jacoba, którego zastanawiałem się, czy w ogóle umieścić w plebiscycie i Locke'a, którego retrospekcje niemiłosiernie zanudzały (delikatny dreszczyk gdy wyleciał przez okno, to było to na co się czekało - chciało się dowiedzieć, jak doszło do paraliżu i dzięki temu aż tak bardzo nie odczuwało się znudzenia... chyba że znowu coś przegapiłem^^).

W finale tego plebiscytu widziałem jako zwycięzcę - Desmonda, na drugim miejscu - Sawyera, a na trzecim - Sayida.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: weird0ther » 2009-08-07, 16:39

Jeśli o mnie chodzi, to żadna postać nie wywarła u mnie jakiegoś unikalnego wrażenia,
czy doznania w retrospekcjach . Może przez to, że były nazbyt realne i rzeczywiste,
przez co mniej przesadzone ... Moim faworytem od samego początku był Locke, mimo,
iż uważacie, że jego retrospekcje były nudne . Każdy z nich przeżył jakąś tragedię,
mniej, lub bardziej znaczącą, dla mnie retrospekcje Bernarda i Rose były nużące
i rozwlekłe, a to może wynikać z mojego wieku . O co mi chodzi? Myślę, że to jak
odebraliśmy dane retrospekcje zależy od naszych prywatnych przeżyć. Jeśli ktoś
miał zbliżone wspomnienia względem Jacka, zawsze był w cieniu ojca, ojciec pił -
te do niego uderzyły najbardziej ... itd . Zaznaczam, że może tak być, ale
niekoniecznie . Mnie najbardziej tknęły Locka ... Miał zaniżoną ocenę wartości
swojego ego, odzyskał ojca, okazało się, że to kawał szujki. Po tym, jak odpadł -
załamka . Zaczęłam głosować na Sawyera - odpadł -_- , no to potem na Bena,
Tylko te trzy typy miały coś w sobie, ale jestem rozczarowana i sfrustrowana
wynikami ^^ gdyby bardziej rozbudowali te retrospekcje, może byłoby inaczej,
ale ile też można ?

Dez mnie w ogóle nie ujął ... ok, kochał, uciekał przed życiem, wielu tak robi,
może nawet i ja, ale czegoś mi tam zabrakło .
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: Najciekawsza przeszlość.

Post autor: Beezqp » 2009-08-08, 00:25

BenLinus - dopiero teraz zauważyłem, że jesteś kobietą :D

A zdajesz sobie sprawę z tego, że mieliśmy głosować na te lubiane NAJMNIEJ bo to one właśnie odpadały? :>
ODPOWIEDZ