nie powalił mnie ten film na kolana, co nie znaczy, że nie był dobry, bo był. po prostu albo nie mój klimat, albo nie wiem co, ale było coś, co mi w nim nie odpowiadało.
Sala samobójców, zupełnie nie zrobiła na mnie wrażenia. To co mi się podobało to obsada aktorska. Wyjątkiem jest Jakub Gierszał, który w moim odczuciu był w tym filmie drętwy. Cała historia opowiedziana w taki sposób, że nie wzbudziła we mnie praktycznie żadnych emocji. Trochę jestem zaskoczony tak dobrymi opiniami na temat tego filmu, ale cóż każdy ma prawo do swojego gustu filmowego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach