Jeden z najlepszych seriali jakie są emitowane, jest na pierwszym miejscu w moim rankingu (wraz z czterema innymi serialami ... tak mam 5 pierwszych miejsc ) najlepszych seriali.
Sam pomysł na serial... dość banalny... niezwykłe zdolności u ludzi... jakiś rewelacyjny pomysł to nie jest, ale za to wykonanie i fabuła mi się bardzo podoba. Występują tu bardzo ciekawe postacie o zróżnicowanych charakterach i zróżnicowanych poglądach. Pierwszy sezon był rewelacyjny i dawał temu serialowi szanse na zdominowanie mojej toplisty. Sezon drugi lekko osłabił ten serial, ale wiadomo im później tym gorzej. Tutaj, tak samo jak w innych świetnych serialach (LOST, PB) sezon trzeci był kiepski... wszystkie ciekawe postacie... stały się mniej ciekawe, a te co doszły... w większości przypadków są beznadziejne...
Ta... można powiedzieć że dość surowa ocena...wzięła się z tego że oceniałem ten sezon względem najlepszego, czyli pierwszego, któremu nic nie zarzucę. Końcówki sezonów zwykle bardzo zaostrzają apetyt... ale końcówka trzeciego, a dokładniej początek czwartego sezonu nie daje mi nadziei na jakieś rewelacje
_________________ The sacrifice, what Island demanded? ... I won't belive in that anymore...
Mam wspaniałą wiadomość dla fanów serialu Herosi!
Mianowicie wyszedł kolejny odcinek trzeciego sezonu 3x14 - A clear and present danger
Odcinek do pobrania na tej stronie:
ja jestem po 2sezonach już i bardzo mi się podoba ten serial oglądając to zastanawiałam się jak to się stało że wcześniej nie zaczęłam tego oglądać jak było w tv, no ale lepiej późno niż wcale mam już na kompie sezon 3 ale do oglądania się zabiorę dopiero po zdaniu wszystkich egzaminów chociaż 1odc 3go już obejrzałam
_________________
...See the path cut by the moon, For you to walk on, See the waves on distant shores...
Wysłany: 2010-06-27, 01:40
Opis: I am Jack's inflamed sense of rejection...
W nie całe dwa miesiące obejrzałam 3 sezony Herosów, a wpływów było wiele, jednak ostatecznie przekonał mnie Pan FB^^ Prognoza Heniaa dała się jednak we znaki, czyli pierwszy sezon magiczny, powiem szczerze, że przypominał mi trochę pierwszy sezon LOST, czyli poznawanie postaci, interesują wątki, wspaniały prolog na początku prawie każdego odcinka. Potem już było tylko gorzej. Science Fiction nie ma granic, jakichś wytycznych, których można byłoby się trzymać, więc nie można się dziwić bo gatunek od razu serwuje nam zero logiki, która w pierwszym sezonie była jeszcze utrzymana, potem to się działo, co scenarzystom w głowie siedziało. Połowa 2 serii - postacie w niej : ewidentnie już wyeksploatowane, wątki dokręcane na siłę. Peter porażka totalna, Sylar zmarnowali potencjał genialnej postaci, czyli stylowo, jak w Lost, zakupili długopisy z Biedronki i dopisali bzdety. Wątek z Sylarem i Człowiekiem-mikrofalówką WTF?! Bo w moich oczach to sukcesywnie, od połowy tego sezonu świetnie wygenerowana postać Sylara jest trochę mieszana z błotem. Najpierw ta potrzeba uzyskania mamusiowego i tatusiowego ciepła, praca dla 1 potem dla 2 firmy, potem to żałośnie przebiegający wątek z Elle ... A kiedyś to taka fajna postać byłaW zasadzie to nie chce mi się argumentować i pisać konkretnych wywodów, bo serial mnie nie porwał. Od miesiąca tkwię na końcu 3 serii i nie mogę ruszyć dalej. Słyszałam jedynie, że Robert Knepper ma się pojawić w 4 serii, więc ja to muszę koniecznie zobaczyć, kocham tego gościa!!
btw. LOST - "to jest moje przeznaczenie", Herosi - "musimy uratować świat". A mówiąc konkretniej, zapadła mi w pamięć poszczególna fraza - "musimy uratować świat", który... okazuje się być Nowym Jorkiem i nawet pomimo tego, że bohaterowie doskonale zdają sobie z tego sprawę, zdanie to jest powtarzane aż do znudzenia.
Ja ostatnio próbowalam ściągnać sobie drugi i trzeci sezon tego serialu, ale okazało się, że odcinki są bez tłumaczenia
Poszukam na innych stronkach bo po Waszych wypowiedziach mam większą chrapkę na ten serial.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach